reklama

Nasze sprawy...

Anaber to tak jak ja ja też wstawiam pranie właśnie :tak: i muszę podłogi pomyć bo jak ja w weekend jestem w szkole to w domu jest sajgon :szok:
Bobo mój gin;jak ja sie do niego umawiałam to od razu mnie przyjął w ten sam dzień i zrobił mi usg
 
reklama
u mnie na rogu jest ginekolog i tez tam sie zastanawiam czy czasem nie isc bo to chwila :)
moj laskawaca nawet mi kase zostawil ale w dupie go mam wyplace resztke ze swojego konta
 
Bobo-tak to jest z facetami niestety ja ich nie rozumiem a mojego czasem to mam ochote przeciągnąć pogrzebaczem po tym łbie putym:wściekła/y:mój m mi nieraz mówi że sama sie denerwuje bo on przecież mnie nie denerwuje:-Dmasakra to jakaś z nimi to idź jak masz blisko uspokoisz sie i mam nadzieje że cie sie humor poprawi:tak: Marta-tak to jest z facetami mój woli gotować niż gary myć naprzykład szkoda że my nie możemy robić coś kosztem czegoś Anaber-mi też sie nic nie chce ale będziesz miała z górki poźniej na zakupy jedziesz coś upolować?
 
Bobo ja mam gina na naramowicach to niedaleko Ciebie Ul. Boranta 15 nazywa się Janusz Kosacz 603-766-184jest na prawdę rewelacyjny.
Wiolka ja swojego też nie martw sie - oni są po prostu dziwni
 
oj marta ja bym tego Twojego za uszy wzieła i wychodzi na to,że siedzial i nic nie robił cały weekend :tak:, ja jak jeźdze na zajęcia w sobote co prawda to tylko 2-3 godz. ale mam wszystko tego dnia przygotowane, kurcze bo wie,że jak nie zrobi to bedzie kłótnia cały weekend. nie chcę Cie tu namawiac ale weź się za niego bo jak urodzi sie maleństwo to dopiero bedziesz biegac z wywalonym jęzorem czy dziecku i przy nim. Mam nadzieję,ze sie nie gniewasz na mnie :happy:

szóstkowa mamo też wczoraj oglądaliśmy żużel i powiem Ci ,że wczoraj było mi wstyd za kibiców jak wyzywali i za zachowanie tych pod krawatami kurcze w momencie kiedy sie dowiedzieli,że chłopak nie żyje powinny być odwołane wszystkie imprezy żużlowe aby uczcić jego pamięć a oni zachowali sie jak bydło naprawdę było mi wstyd za nasz kraj, mecz powinien być odwołany a zawodnicy powinni wyjść na płyte podziekowac i uczcić pamięć minutą ciszy. porażka co tam się działo irytujące to było :baffled:

bobo jak zostawił kase to bierz :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
kurde chce isc do gina zeby sie dowiedziec co i jak z bobo ale co ja mu powiem ze czemu przyszlam? z jednej strony chce a z drugiej sie boje :( sama nie wiem juz masakra ze mna
:(
 
Anabre wiem, masz rację ale ja próbowałam już wszystkiego na prawdę awantury nie pomagają... jak grochem o ścianę, nawet teściowa męża wyzywa że nic mi nie pomaga ale coś Ty to na nic :no: nie mówię że zawsze tak jest bo czasem coś zrobi ale rzadko
Bobo dzwonisz i umawiasz się na wizytę i koniec nie musisz się tłumaczyć ! Od tego jest lekarz - musi Cię zbadać. Powiedz ze Twój gin jest na urlopie a Ty chcesz wiedzieć co z dzieckiem i już
 
reklama
martuś to rób tak jak on, nie pierz jego rzeczy nie gotuj obiadów, zrób tyle co dla siebie, jak skoncza mu sie czyste gacie i skarpety to zacznie myśleć, a jak wróci z pracy to siedz z wyciągniętymi nogami i oglądaj TV z usmiechcem na twarzy i jak bedzie musiał sobie zrobic obiad to zobaczy jak to jest, bo jak gadanie nie pomaga to trzeba przejśc do praktyki. Ja to bym jeszcze na okres kiedy wraca z pracy wyszła z domu i jeszcze lodówka byłaby pusta i musiałby po zakupy jechac aby sobie cos zrobic do jedzenia. raz dwa by sie nauczył. mój nonstop zostawial mi brudne skarpetki tam gdzie sie rozbierał, więc zaczełam te brudne skarpetki wywalac do śmieci (tzn tak mu powiedzialam - bo było mi szkoda wywalac skarpet które sama mu kupiłam ;-)poprostu chowąłam aby nie widział) no i w pewnym momencie skończył sie zapas to sie zdziwil jak do pracy pojechal w golych stopach, do dziś nie mam problemu :happy: i tak powoli ze wszystkim trochę to trwało ale warto :tak:

Bobo Ciebie tez chyba trzeba do pionu ustawić :-) przed Tobą jeszcze 7-8m-cy ciązy z takim podejściem Ty sie wykończysz, nie możesz tak podchodzić i nie możesz tak panikować, co bedzie poźniej jeśli masz potrzebe to zapisz sie do tego lekarza i sprawdz ale na bank jest wszystko ok, musisz troche sie wyciszyć bo ten maluch co jest w brzuchu to bedzie reagowac tak jak Ty. Umów sie z Marta na dobre lody jakis wypad do sklepu. Wszystkie się tu boją o swoje maluchy bo normalna rzecz ale nie mozna tak panikować bo to nic dobrego dla dzidzi.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry