reklama

Nasze sprawy...

Marta, ja to dzikuska jestem i trudno mi się odnaleźć w obcym towarzystwie, a do tego nie będę mogła pić, bo będę w następnym cyklu akurat w fazie lutealnej:crazy: No zobaczymy jak będzie, może nie będzie tak źle.
Bietka, czyli rosól to taka niedzielna zupa (u mojego M też tak jest). U mnie w domu rodzinnym to nie było takiej tradycji. Nawet na naszym weselu sprzeciwiłam się tradycyjnemu rosołowi z makaronem i była zupa krem z borowików, mniam mniam:-) W obu sukienkach się dobrze czuję i dlatego mam taki dylemat, ale coraz bardziej się przekonuję do krótkiej wersji. Chociaż jest ona dośc krótka i będę musiała uważać czy za bardzo się nie podnosi do góry, odsłaniając bieliznę:sorry:
M zapodał jakiś film, odezwę się z rana. Buziaki i wielkie dzięki za rady i opinię. Jestem bardzo wdzięczna, buziole i spokojnych słów
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
jestem :)
mam zly dzien moj mnie na maksa wkurzyl teraz do poznania przyjechalismy ja nadal foch i z nim nie gadal to sie ubral i polazl gdzies. w du...pie go mam. no takiego mam nerwa ze szok na niego :wściekła/y:
wrocil po 5 min z tobolami z auta. nadal z nim nie gadam no takiego mam nerwa ze szok na dodatek mi niedobrze :(
 
Ostatnia edycja:
jestem :)
mam zly dzien moj mnie na maksa wkurzyl teraz do poznania przyjechalismy ja nadal foch i z nim nie gadal to sie ubral i polazl gdzies. w du...pie go mam. no takiego mam nerwa ze szok na niego :wściekła/y:
wrocil po 5 min z tobolami z auta. nadal z nim nie gadam no takiego mam nerwa ze szok na dodatek mi niedobrze :(
ojej ... tulę mocno !!!!

co zbroił ?
 
reklama
zadzwonil do kuzyna ze z kablami przyjdziemy a ja nie mialam ochoty isc zdechnieta bylam to ten gada ze w aucie poczekam a ja ze nie zeby jechal teraz ja w domu poczekam no i pojechal obrazony i mial zaraz wrocic i wrocil po 2 godzinach zadowolny z zycia na dodatek matka zaczela mnie pouczac ze tak sie zachowywac nie powinnam itp no masakra. nie gadam z nim. wielki mial problem ze nie chce isc tam do nich, nie chcialo mi sie bo wiem ze na 3 min tam by sie nie skonczylo a ja nie mialam weny na herbatki slodko - pierdzace a ten sie sfochowal wiec w dupie go mam i z nim nie gadam, pyta co mi jest to mowie ze nic i nie gadam z nim. tak mnie wkurzyl osiol jeden :wściekła/y:

ide spac bo nerwa mam i glodna jestem a chleba nie ma :( musze jakos wytrzymac :((((((
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry