Bobo-wszystko jest ok więc nie masz sie czego bać nie wiem co cie wprowadziło w taką panike że coś nie ok z dzidzią i pomysł na wizyte u lekarza? Anaber-dobrze mówi to jest świetny pomysł i skuteczny mój mąż jak mi raz tak porządnie podpadł wzięłam małą spakowałam i pojechałam do koleżanki na kilka dni zero kontaktu z nim nie odbierałam telefonów powiedziałam mu tylko że zabieram dziecko i jade z nią do przyjaciółki żedy czasem jego mamie nie przyszło do głowy szukaća dziecka przez policje po kilku dniach dzwonił do mnie zapytać gdzie ma coś czystego do ubrania i jak odebrałam to mu powiedzialam że przecież ja w jego rzeczach nie chodze i w domu nic nie robie więc nie ineteresuje mnie to niech sobie radzi na kolanach mnie prosił żebyśmy wracały i nauczył sie że w domu obiadku nie było jak z pacy wrócil posprzątane i uprane też nie było samo nic sie nie robi