reklama

Nasze sprawy...

Joweg ja też się nie pociłam, ale wiesz każda z nas jest inna tak jak każda ciąża inna. Ja Ci zaraz na dupsko naszczelam... szykuj tyłek ! Nie ma co gdybać jeszcze za wcześnie na objawy.
Wiolka to nie macie drogi tak koło domu ?
 
Ostatnia edycja:
reklama
wiolka ale się zestresowałam twoim upadkiem,całe szczęście że nic Wam się nie stało.Wiem co czułaś,bo ja 3 lata temu z trzyletnim Karolem na rękach biegłam do autobusu i też się przewróciłam.Byłam nieźle potłuczona,krew się lała z mojej lewej ręki,ale Karolek cały,nawet nieubrudzony.
Marta tak na razie winy zostały darowane,oby tego nie zaprzepaścił.
joweg a ja się pociłam całą ciążę,szczególnie w pachwinach.Nic sobie nie wyszukuj bo zwariujesz,albo zaraz telepatycznie połączę się z twoim m i poproszę by na pupsko ci przylał za czarnowidztwo!!!A w czwartej ciąży miałam ciągle zatkany nos i stany lękowe,że aż musiałam do psychiatry chadzać.SPOKO WODZA!!!
 
6mamo to się cieszę że między wami już dobrze ;-) ja też mam zatkany nos non stop i stany lękowe tak jakby...bo często się jest tak że błahej rzeczy się wystraszę - ale pewnie mówisz o innych stanach lękowych.
Joweg proszę Cię nie świruj bo tylko zaszkodzisz i sobie i fasolkom. A ilu dniowe masz cykle?
 
joweg ja bym tempki nie mierzyła i nie robiła sikańca.Kochana już niewiele zostało do betki,wytrzymaj proszę,a zobaczysz,że radość i satysfakcja będzie ogromna!!!
Martuś ja się nie bałam w ciąży w zasadzie niczego.Moje stany lękowe to było takie coś,że szczególnie w nocy(czasem nawet w dzień)nie mogłam zasnąć lub budziłam się kołataniem serca i poczuciem bezsilności,nie mogłam sobie miejsca znaleźć,czułam się przytłoczona i nie mogłam sobie miejsca znależć.Wtedy bałam się,że sobie nie poradzę i konieczna była porada u psychiatry,łykałam jakieś tabsy,nawet raz czy dwa zaaplikowali mi relanium domięśniowo czy dożylnie,nie pamiętam już.

A gdzie jest reszta dziewczynek???

Witam też nową dziewuszkę-odezwij się i powiedz coś nam o sobie.
 
marta sx po tym in vitro mam calkiem rozlegurowalne dlateog bralam anty , transfer mialam 17 dnia cyklu czyli po owulacji wiec cos kolo 03.06 powinnam miec @
 
Ja sie wykapałam i w łóżeczku leże Marta-mamy droge kolo domu tylko tu jest droga wewnetrzna bo na naszej ulicy są 4 domki i do nas dróżka ten kawałek jest wysypana kamieniami bo jakoś właściciele sie nie dogadali żeby tu so0bie afalt położyć szostkowamamo-i teraz już cie nie nawiedzaja te stany lękowe?dobrze że sie pogodziliście mam nadzieje że tak zostanie:-) Joweg-każda kobieta jest inna ty możesz sie pocić a inne nie muszą każda indywidualnie wszystko przechodzi :tak: Anisiaj-daj znąć czy cię na tym weselu nie rozrywali jak sie tak odstrzelilaś? I czy sie wybawiłaś?
 
wiolka już nie mam tych stanów lękowych,a byłam przecież potem w ciąży jeszcze dwa razy i nic nie powróciło.Za to po 4 ciąży nabawiłam się klaustrofobii,jechać windą to dla mnie masakra,a jak w autobusie za długo drzwi się nie otwierają,to zaczynam płakać i pocić się i chwilę potem mdleję.Nie zamykam się ani w łazience ani w toalecie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry