reklama

Nasze sprawy...

reklama
No więc tak pojechaliśmy i oni robili już poprawki końcowe typu przykręcenie kontaktów uchwytka do papieru i takiego koszyczka srebrnego pod prysznic żeby ktoś mógł sobie żel pod prysznic postawić. No i daliśmy im resztę kasy pozbierali cześć rzeczy i myśleli że już nie będziemy oglądać mieszkania... my wchodzimy do łazienki a tam gdzie ten koszyczek ( bo trzymał się na dwóch kołeczkach) na jednym i na drugim u szczerbiony kafelek... pewnie im się już robić pod koniec nie chciało i machnęli ręką - ja sobie myślę o nie... pomijając fakt że zaczęli nam wciskać że żadna firma remontowa by nam tego nie zrobiła ( tzn przykręcenie tego koszyczka, do papieru itp). No i jeszcze patrze na rachunek i .... bo tak jednego dnia jechaliśmy żeby przyciąć drzwi bo były za długie i do naszego auta nie weszły, zaproponowali że pojadą swoim a to było tak blisko że szok, no i patrze na rachunek a oni za to 30zł sobie policzyli - pieszo bym poszła jakbym wiedziała... tych kafelek im nie podaruje !

- pouciekałyście gdzieś więc ja tez idę DOBREJ NOCY :)
 
Ostatnia edycja:
Jestem i ja nietoperek :) w najbliższym czasie bede Was odwiedzac noca ;-)
Przepraszam że dopiero teraz ale dziś cały dzień poza domem, wrócilam wieczorkiem, jutro tez mnie prawie nie bedzie bo rano jade pozałatwiac pare spraw, do ikei kupic klosz na lampę do sypialni i do Igorka pokoju, a popołudniu mamy gości bo moj m mial dziś 30stkę :tak:. Kupiłam mu fajną bluze, czapeczkę i skarpetki na urodzinki troche mi to czasu dziś zajeło no i kasy poleciało ale co tam 30 ma się raz w życiu :tak: w środe rano ide zrobić reszte badań więc tez pewnie odstoję swoje w laboratorium a po południu do szkoły po wspisy do indeksu.

Macie pozdrowienia od Bietki bo przysłała mi smska :) i przekazła, ze pierwszy dzień minął i tesciowa spokojna.

Wiolka smska od Ciebie przeczytałam o 00:30 bo mi sie telefon rozładował i dopiero jak szłam spac to podlączyłam i zobaczyłam ze mam wiadomośc. Kochane jestescie ze sie interesujecie :*

Kurcze ale do czwartku mało co mnie bedzie, w piątek rano jedziemy zamówić części do szafy i jedziemy do teściów bo moj m robi tam 30stkę dla znajomych. I tak co chwila coś :rofl2: zwariowac można. Jesli bedzie coś nie tak ze mna napewno dam znac :happy: telefony mam wpisane do komórki także bedziecie wiedzieć pierwsze :tak:

W czwratek będzie ta trawa z komofrtu więc m bedzie chciał ją jeszcze przyczepić przed wyjazdem, mam nadzieję ze do piątku nie spadnie :-) sajgon mam w chocie okropny komody od Igora pooklejane naklejkami stoją mi w salonie, wózek w salonie, torby z dziecięcymi ubrankami w salonie - MASAKRA jednym słowem a jutro goście dobrze ,ze to sami swoi więc zrozumieją.

Nie wiem co komu mam odpisac bo tak tylko przelecialam dzisiajszy dzień także wybaczcie ale nie daje rady . Spijcie słodko i caluje Was gorąco wszystkie razem
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Jestem i ja tak wcześnie bo jade o 9 odebrać lodówkę na szczęście mi ją wniosą bo nie wiem co bym zrobiła, chyba bym czekała do 16 na ulicy jak m wróci. Ja coraz częściej czuje kopniaki od małego ale strasznie boli mnie w okolicy pempka nie wiem co to jest ale taki dziwny ból... i kręgosłup mnie boli też chyba źle spałam
Anaber
super że jesteś - to wiele masz pracy tak jak ja :/ ja mam pełno do sprzątania po remoncie aż się boje jak to ogrnę a w niedzielę m ma imieniny to mamy podobnie hi hi hi
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry