reklama

Nasze sprawy...

wróciłam, ledwo żywa

obleciałam jeszcze galerię, aby kupić mojemu bratu prezent - bo ma urodziny i normalnie ledwo żyje.

z tarczycą wszystko OK, wyniki mam dobre... następna kontrola 6 tygodni po porodzie:szok:

marta nie jesteś stuknięta - ja też mam płytę : "muzyka dla bobasa" i puszczam małemu :-)
anaber no to miłej wizyty u brata :) ciuszki bomba :-)
wiolka zrób zdjęcie i pochwal się piłeczką :)
bobo a Ty już skończyłaś pisać pracę ???? powiem Ci że w krak już czuć klima euro,a przecież nie ma meczy u nas.... ale mamy za to strefę kibica i holendrów, którzy dzisiaj mają trening otwarty dla publiczności :-)

scotland no to drzemaj póki brzydka pogoda, bo jak wyjdzie słonko to mała napewno wyciągnie Cię na plac zabaw :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
hehehehe marta właśnie wyszło słońce i zamierzam poprać ubranka...
mam do dokupienia jeszcze troszkę kosmetyków dla małego, pieluchy itp
wizytę mam 13.06 i na 13-go będę na 100% spakowana, bo tak mi lekarz powiedział :-)
jeszcze jakieś koszule do karmienia musze kupić, szlafrok do szpitala itp itd ...
 
Ja po odwiedzinach koleżanki dzidzior mi w brzuchu rewolucje robi :-D zjadłam pomidorówke i go ruszyło.u mnie słonko zaczyna świecić ale tez pod kocykiem siedze bo mi zimno i pisze do was czekam na Nastke bo niedługo z przedszkola przyjedzie
 
marta-mi też jest zimno dla mnie jest ciepło wtedy kiedy jest 30 st na zewnątrz:-) Bietka-ty wypierz ubranka bo jak babelek za niedługo zechce wyjść to żebyś miala przygotowane:-)a jak wy robicie z chrzcinami odrazu bedziecie chrzcić?bo ja stwierdzilam ze jak urodze tego 1 grudnia to nie wiem czy z chrzcinami nie poczekamy do stycznia bo dla mnie w świeta chrzcić to jest głupota bo ani świat ani chrzcin tylko wszystko na raz
 
Wiolka ja poczekam z chrzcinami nawet do pół roku wszystko zależy od tego jak będę się czuła a z m ustaliliśmy że rodzice chrześni i nasze mamy tylko będą. Zrobimy w domku jakiś poczęstunek i tyle
 
oj martuś czuje się ciężka ... brzusio pobolewa... ale ogólnie czuje podekscytowanie :-)

wiolka
no zabieram się za pranie, jednak wolałabym donosić do 37-38 tygodnia ;-):-)

a z chrzcinami to ja poczekam tak jak marta ... chcę dojść do siebie, pomału ... może koniec września, może październik ...

nie mam kogo wziąć na matkę chrzestną ... :/
 
Ja chyba z chrzcinami chcialabym mieć wszystko jak najszybciej z głowy i za soba wiadomo że też bardzo dużo będzie zalezało od tego jak sie bede czuła a na matke chrzestną mąż chce siostre jedną i do tego piranie francowatą a ja mam jednego brata i jego bym chciała ale mam problem bo brat jest po ślubie cywilnym i ksiądz mi go może nie dopuścić jako chrzestnego a mam go jednego a dziecko drugie bedzie naszym ostatnim i my jak bedziemy robić to tez raczej w domu dla chrzestnych no i dziadków
 
reklama
Bietka ja mam podobny problem z chrzestnymi... nie mam kogo moja siostra miała byc ale m nie ma nikogo płci męskiej więc była by kuzynka i mój szwagier ale moja siostra tego nie zrozumie i się nie będzie odzywać do nas- ale na prawdę nie mamy kogo...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry