reklama

Nasze sprawy...

Wiolka tak jest :) nie przejmuj się nią :tak: moja jeszcze nie jest "teściową" a już mi zepsuła tyle nerwów :baffled: haha - w dzień jak ogłosiliśmy im zaręczyny to jebła focha bo na żadne wesele nie idzie jeśli zaprosimy kuzynkę G a ona się z nią pokłóciła :sorry2: i w ogóle lubi mi dokuczać ,że dla jej synka jestem za gruba :angry: chociaż ostatnio sama przytyła i dobrze jej tak ! nie będzie się naśmiewała z innych
 
reklama
Ona jest poprostu nienormalna wydzierała sie że ona Andrzeja wychowała napewno mu więcej dala niż mi rodzice a teraz jej nie szanuje wariataka wsiadłam do auta i nie chce tej kobiety widzieć do czasu ślubu ani później waritaka musze robić bo mam w domu obowiązki niestety Martuś kochana z tego wszystkiego zapomnialam gratuluje dużego synusia ślicznego:-)
 
Wiolka ja mam takie nerwy w ciąży że najchętniej przyszła bym do Ciebie i jej natrzaskała no na dupsko :szok:

kurczę muszę się uczyć na tą obronę a nie mam głowy do tego kompletnie - a materiału tyle ze szok
 
Bobo u mnie jest inaczej mam 3 pytania 1 z ogólnej, 1 ze specjalizacji i 1 z pracy, a z ogólnej i ze specjalizacji jest dużo materiału bo to z tych dwóch lat...
MAMY GOLA :-D

A zapomniałam Wam napisać że pytałam gina czy Oli już słyszy mówił że jeszcze nie za miesiąc dopiero
 
Ostatnia edycja:
Marety ale co zrobić ważniejsze dziecko jedno i drugie musialam sie opanować bo Nastka z nami była i wszystko słyszała ale cóż życie niestety My też oglądamy mecz no ładnie ten nasz gol poszedł w ich bramke marta ale mów do malego on lubi twój głos napewno cie słyszy :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry