reklama

Nasze sprawy...

wiolka mój m 95kg i też wyhodował piłeczkę z przodu a piwa nie lubi ;-)
gra w piłkę, rusza się... a kg jak są tak są ... no ale właśnie mnie terroryzuje, żeby zrobiła na kolację hot dogi :-D

bobo
no to szkoda,że nie mogło być seksiku na plaży przy świetle księżyca;-)
 
reklama
bietka bo to wlasnie o diete chodzi hotdogi o 21 nie pomoga:-p:-p, m przez ponad rok cwiczyl po 5 razy w tygodniu na silowni i waga spadala minimalnie, dopiero jak dolaczyl do tego dietke to w 5 miesiecy ma takie wyniki....

bobo dobrze ze tesciow nie bylo

wiolka dobrze ze juz po naukach, dla mnie to troche smieszne ze ksieza ucza nas jak zyc w malzestwie, nieporozumienie jakies:-D
 
A już myślałam że mój m taki żerny tylko i on jako jedyny z taką wagą a właściwie nadwagą:-D my znalezliśmy to sa mlodzi chlopacy od jakiegoś czasu dopiero grają ale śpiewają super bo byliśmy słuchać,my nie chcemy żeby nam pod domem grali bo na jeden dzień nie bede do rodziców wracać pozatym mamy Nastke normalnie wyjedziemy z drużbami od nas z domu na remize na błogosławieństwo i później do kościola na msze i na remize na wesele ja pewnie bede wyczekiwała ranka żeby iść spać:-D Scoti-dla mnie też ale wiesz jak oni mają po 4 kochanki i z każdą po dziecku to wiedzą coś na ten temat:-Ddziady jedne i zdziercy:angry:
 
Ostatnia edycja:
no wiem bobo :tak: ale potem sobie odbijecie i od razu drugie :-) a co ! :)

no właśnie scoti to "śmieciowe" jedzenie, ja nie lubię, mnie tam arbuz na kolację wystarczył - ale m lubi ... czasem pizza, czasem KFC :/ i są efekty.
ja tam wolę ziemnaczka, kalafiorka, kefirek i pycha obiadek - a on nie... musi być tłuste mięcho
 
Bobo jeszcze nie ciągle zastanawiam się jak im tam napisać a co do seksiku to ja nie mam ochoty a m twierdzi że mam dziwny śluz i nie chce się kochać woli inne pieszczoty
Bietka ja też kocham warzywka i owoce pod wszelką postacią czasem zjem pizze ale własnej roboty i frytki a fast food nie jem w ogóle.
Mój m to mięso żerny jest zupką to się nie naje
 
A ja wam powiem że mi ochota od jakiegoś czasu wrócila :-) na lóżkowe szaleństwa:-D mój też miesożerny i najlepiej jak z dwóch dań sie sklada obiad później kolacyjka piwko jakieś a bandzior rośnie a powiem wam że od jakiegos czasu chodzi za mną piwko z sokiem malinowym:-palbo karmi malinowe pysznee mój świetnie sam gotuje lepiej od swojej mamusi więc nie mam go gdzie na obiadki wyslać jak nieraz z Nastką w szpitalu byłam to nam w niedziele rosołki z domu przywozil i kotleciki z ziemniaczkiem i surówką nam robil
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry