Wiecie, u mnie ryzyko porodu wcześniejszego jest większe niż u każdej z Was, z uwagi na sprawę opisaną Wam na g. Nie chcę zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, bo też nie wiem, co będzie, a jak znam m, to wszystko kupiłby z innej bajki niż ja

Do tego ostatnio trafiłam na wrześniówki, po tym jak marka napisała, że jest w ciąży i tak pięknie ktoś napisał, że kupuje swojemu dziecku już drobiazgi, bo chce pokazać, że w nie wierzy.
Korci mnie, żeby zacząć już takie rzeczy jak nożyczki, bodziaki itp, jakieś drobne, które schowam do komody i będą czekać. No ale może poczekam do połówkowego. W ogóle to skoro usg 2.02 a m ma 4.02 urodziny, to mam nadzieję, że dobre wyniki będą najlepszym prezentem świata (a mam nadzieję, że takie będą

)
Tęsknię za Wami, mama śpi, m z psem, a ja mam chwilę na Was, nie wiem jak ja nadrobię
