reklama

Nasze styczniowe brzusie

Juhuuuuu! spadający bombel na choryzoncie


  • Wszystkich głosujących
    6
Nausea kolejna piękna sesja :)

Dziewczyny dziękuję za tyle ciepłych słów ;D

Oj napewno nam będzie żal i "dziwnie" bez brzuszków, ale jakie szczęście móc przytulać nasze maluszki wyczekiwane ;D Ja też uwielbiam jak maleństwo się wierci choć czasem mnie to boli bo ostatnio strasznie lubi na coś naciskać ;D
Ja tylko się troszkę martwię żeby się obróciło główką w dół bo jak narazie to preferuje główką w góre :)
Uf, ja znów idę się uczyć bo we wtorek kolejne kolokwium a w poniedziałek mam od rana do 19 zajęcia... Feee, masakra !!!

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczorku ;D
 
reklama
lwica Dodeczka
dzięki, umnie ok, choc wciąz spuchnięta jak balonik
Wczoraj odwiedziąłm z mężem 2tygodniowego malucha.Ale cudo, Mateuszek, no po prostu śliczny.Nakręciłąm 3 filmy i zrobiłam parę zdjęć. Kiedy ja w końcu będe miała naszego synusia???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????Moge puchnąć jeszcze trochę puchnąć, wytrzymam ,jesli ma byc taki przynajmiej rezulata jak u znajomych:)
pozdrawiam

niecierpliwa MaMA
 
czesc dziweczyny. piekne macie brzuszki, ale mojego smoka wawelskiego trudno bedzie wam przebic.

KTORA MA 118cm W OBOWODZIE BRZUCHA? JA MAM 117cm...

chetnie bylabym sie uaktualnila wizualnie, ale powoli juz nawet nie ma chetnych ktorzy by mnie chcieli fotografowac ;D
moj malzonek, ktory obiecal mi spektakularne zdjecia samego brzucha padl po wczorajszym antipasti z supermarketu i porzadnie sobie zrujnowal zoladek. dzis tylko na sucharkach i nawwet sily nie ma aparatu wziac do reki. poczekam. przy tym jeszcze troche urosne :laugh:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry