Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ja te mam juz dosc i niewiem co dalej robic.. jak tu zajsc w ciaze majac @ co 38-40 dni? badaniarobione w maju wykazaly ze wszystko wp[orzadku....wiec o co chodzi moze poprostu nie jest nam dane miec dzieckol....
bylam badana w szpitalu przez ok 5 lekarzy(po poronieniu) pozniej zmienilam lekarza bo ten ktory mnie prowadzil to doprowadzil do sytuacji z poronieniem....teraz chodze do lekarza ktory ma bardzo dobra opienie wsrod znajomych, w naszym szpitali, itd....wiec to nie wina lekarza tylko moja.....
bylam badana w szpitalu przez ok 5 lekarzy(po poronieniu) pozniej zmienilam lekarza bo ten ktory mnie prowadzil to doprowadzil do sytuacji z poronieniem....teraz chodze do lekarza ktory ma bardzo dobra opienie wsrod znajomych, w naszym szpitali, itd....wiec to nie wina lekarza tylko moja.....
Kobitko - żadna Twoja wina!!!! Tak się czasem życie układa, że z nieznanych nam przyczyn musi być inaczej, niż byśmy chciały Ja wierzę, że to ma jakieś uzasadnienie - może ma dać nam siłę do czegoś w przyszłości? Może tak bardziej docenimy ten skarb? Trzeba wierzyć. Chociaż bywa ciężko - nawet sobie nie potrafię wyobrazić, jak...
Kobitko - żadna Twoja wina!!!! Tak się czasem życie układa, że z nieznanych nam przyczyn musi być inaczej, niż byśmy chciały Ja wierzę, że to ma jakieś uzasadnienie - może ma dać nam siłę do czegoś w przyszłości? Może tak bardziej docenimy ten skarb? Trzeba wierzyć. Chociaż bywa ciężko - nawet sobie nie potrafię wyobrazić, jak...
Elżbietko kochanie nie załamuj się proszę Cie!! Odpocznij, postraj się wyluzować. Zrób sobie małe przyjemności, wycisz się. "Przytul" samą siebie.
Postaraj się jeszcze raz spokojnie porozmawiać z mężem, może się uda, może da się namówić na badania.
Patina Ty też się nie poddawaj!!! Głowa do góry, w końcu musi być kiedyś dobrze, musi być nam wynagrodzony ten czas oczekiwań i cierpień.
Tak sobie myślę, że mimo tego co mnie ostatnio spotkało wcale nie zamierzam się poddać, a wręcz odwrotnie. Będę na przekór wszystkiemu silniejsza i chciałabym się tą siłą podzielić z Wami, może uda mi się choć troszkę Wam pomóc??
Dziewczyny tutaj wszystkie jesteśmy razem a to bardzo ważne żeby nie zamykać się w sobie.
Elżbietko kochanie nie załamuj się proszę Cie!! Odpocznij, postraj się wyluzować. Zrób sobie małe przyjemności, wycisz się. "Przytul" samą siebie.
Postaraj się jeszcze raz spokojnie porozmawiać z mężem, może się uda, może da się namówić na badania.
Patina Ty też się nie poddawaj!!! Głowa do góry, w końcu musi być kiedyś dobrze, musi być nam wynagrodzony ten czas oczekiwań i cierpień.
Tak sobie myślę, że mimo tego co mnie ostatnio spotkało wcale nie zamierzam się poddać, a wręcz odwrotnie. Będę na przekór wszystkiemu silniejsza i chciałabym się tą siłą podzielić z Wami, może uda mi się choć troszkę Wam pomóc??
Dziewczyny tutaj wszystkie jesteśmy razem a to bardzo ważne żeby nie zamykać się w sobie.
ojej..nie było mnie tu cały dzień a tyle smutków.. Moniołek, Elżbietko, Patinko - proszę Was nie poddawajcie się!! musi być dobrze i Wy musicie w to wierzyć na przekór temu co się dzieje!! ściskam Was mocno!!