Dziewczynki, a ja tak na pociechę i dla natchnienia. Moja dalsza znajoma starała się odkąd pamietam ( a znam ją od ok. 5 lat). Nawet zamierzali niedługo in vitro. A tu niespodzianka - pozytywny test(a nawet kilka, bo nie wierzyli). Dziewczyna oszalała ze szczęścia no i bedzie kwietniowa mamą. Więc może coś w naturze pękło i rozwiąże sie worek z dzidziusiami to może i wam sie uda szybciutko. Powodzenia.