LANA oby Cie jednak nie zalało, a kiedy ten teścik robisz? Jutro? Ja tez tak w duchu chciałabym chłopczyka (mój małżon zresztą też), ale to nie jest najważniejsze... I nie denerwuj się tak, bo jeśli to jednak fasolka, to te nerwy na pewno jej się nie spodobają!!! U mnie do testu (oby!!!) jeszcze 6 dni, buuuuuu, jak to strasznie długo...