reklama

nasze testowania...

reklama
mnie troche boli to ze kolejny miesiąc stracony, tak patrze na suwaczek, ze kilka dni do testowania niby, ale tak naprawde nie ma po co testowac bo i tak wiem ze nic z tego :(

axxa, nie martw sie, mam przeczucie ze my razem zatestujemy pozytywnie, i to juz całkiem niedługo :) :) bądźmy dobrej myśli!! fasolku lubią pozytywne wibracje :)
 
mnie troche boli to ze kolejny miesiąc stracony, tak patrze na suwaczek, ze kilka dni do testowania niby, ale tak naprawde nie ma po co testowac bo i tak wiem ze nic z tego :(

axxa, nie martw sie, mam przeczucie ze my razem zatestujemy pozytywnie, i to juz całkiem niedługo :) :) bądźmy dobrej myśli!! fasolku lubią pozytywne wibracje :)
 
Elżbietka ja tez wierzę że w końcu nam się uda... ale w takich momentach jak dzis trace nadzieję... kurcze odebrałam pierwsze wyniki i wcale nie sa dobre... a gdzie reszta... chociaz jestem dumna z siebie że je zaczeła robic.. bo gin może by mi je dopiero zapisała w grudniu.. i wtedy tyle czasu straconego...

 
reklama
Elżbietka ja tez wierzę że w końcu nam się uda... ale w takich momentach jak dzis trace nadzieję... kurcze odebrałam pierwsze wyniki i wcale nie sa dobre... a gdzie reszta... chociaz jestem dumna z siebie że je zaczeła robic.. bo gin może by mi je dopiero zapisała w grudniu.. i wtedy tyle czasu straconego...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry