Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Elżbietko- po prostu nie wiem co napisać..strasznie mi przykro... ale musisz być dobrej myśli- jakoś się wszystko ułoży...wiem, że słowa tu nic nie znaczą- jestem z Tobą!! Nadi- gratuluję!! Nemezis- piękny teścik
A ja byłam dziś na ostatnim w tym cyklu usg, gin potwierdził że owulacja była- jakby dopiero co pękł pęcherzyk no więc czekam na dalszy rozwój wypadków.. Esia grubość endometrium to indywidulana sprawa- gin powiedział, że może być nawet i 2 mm i może być wszystko ok., a poza tym zmienia się to w ciągu całego cyklu- podobno w trakcie owu jest najgrubsze, a potem może trochę zmaleć...no i powiększyć się jak dojdzie do zagnieżdżenia jajeczka u mnie było troszkę mniejsze niż poprzednim razem, ale mam się tym nie martwić ...no zobaczymy...
a Ty jak tam dziś się czujesz ???
Elżbietko- po prostu nie wiem co napisać..strasznie mi przykro... ale musisz być dobrej myśli- jakoś się wszystko ułoży...wiem, że słowa tu nic nie znaczą- jestem z Tobą!! Nadi- gratuluję!! Nemezis- piękny teścik
A ja byłam dziś na ostatnim w tym cyklu usg, gin potwierdził że owulacja była- jakby dopiero co pękł pęcherzyk no więc czekam na dalszy rozwój wypadków.. Esia grubość endometrium to indywidulana sprawa- gin powiedział, że może być nawet i 2 mm i może być wszystko ok., a poza tym zmienia się to w ciągu całego cyklu- podobno w trakcie owu jest najgrubsze, a potem może trochę zmaleć...no i powiększyć się jak dojdzie do zagnieżdżenia jajeczka u mnie było troszkę mniejsze niż poprzednim razem, ale mam się tym nie martwić ...no zobaczymy...
a Ty jak tam dziś się czujesz ???
Elżbietko myśl pozytywnie Twój organizm jest jeszcze młody więc wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki żebyś jak najszybciej wróciła do formy. Gorąco pozdrawiam.
Elżbietko myśl pozytywnie Twój organizm jest jeszcze młody więc wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki żebyś jak najszybciej wróciła do formy. Gorąco pozdrawiam.
dziękuje wam kochane za wsparcie! w sumie jakos sie trzymam, chyab bardziej mąż sie martwi niz ja. nie dopuszczam do siebie złych myśli. mam wiekla nadzieje ze to fałszywy alarm i rezonas wykaze że nic tam nie ma...
modlimy sie o to...
dziękuje wam kochane za wsparcie! w sumie jakos sie trzymam, chyab bardziej mąż sie martwi niz ja. nie dopuszczam do siebie złych myśli. mam wiekla nadzieje ze to fałszywy alarm i rezonas wykaze że nic tam nie ma...
modlimy sie o to...
Elżbietka właśnie dopiero doczytałam... bardzo mi przykro... ale wiem i jestem pewna że wszystko dobrze sie skończy... napewno... wierzę w to... A WIARA CZYNI CUDA...
dzis robiłam badania(część) ... niestety wszystkie robię na własną rękę więc postanowiłam rozłożyc sobie na raty.. bo i tak do gin ide w grudniu...(tak mi sie leki kończą).. a niestety każde badanie kosztuje...
Elżbietka właśnie dopiero doczytałam... bardzo mi przykro... ale wiem i jestem pewna że wszystko dobrze sie skończy... napewno... wierzę w to... A WIARA CZYNI CUDA...
dzis robiłam badania(część) ... niestety wszystkie robię na własną rękę więc postanowiłam rozłożyc sobie na raty.. bo i tak do gin ide w grudniu...(tak mi sie leki kończą).. a niestety każde badanie kosztuje...