reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Nasze wizyty u lekarz, USG ...:)

W tej chwili już nie pamiętam do jakiego poziomu spadło mi ciśnienie ale przy ostatnim cięciu już dosłownie odpływałam. Podali mi 2 razy efedrynę bo za pierwszym razem nie pomogło. Mało w ogóle z tego ostatniego cięcia pamiętam bo później już przysypiałam do końca i niestety czułam się koszmarnie.
 
reklama
Joasia, też tak celowałam w tej ciąży z badaniami, żeby mąż mnie zawoził, w poprzedniej ze skurczami autobusem i 15 min. pieszo na przystanek i potem do domu;) Pewnie, że tak, lepiej dmuchać na zimne.

Mamo czwórki, teraz się trochę wystraszyłam, bo ja w ogóle niskociśnieniowcem jestem. Ale pamietaj, że każda ciąża inna, w poprzednich chyba nie miałaś np. problemów z cukrem? To nie musi się powtórzyć i oby nie... Będę trzymać kciuki mocno, żebyś była świadoma tego, co się dzieje i mogła przywitać od razu swoje maleństwo.
 
Milia przepraszam Cię, trochę bezmyślnie z tym wyskoczyłam. Nie chciałam Cię straszyć. To podobno nie jest grozne powikłanie. Zdarza się czasem ale łatwo to opanować. Będzie dobrze na pewno.
 
Milagros, wczoraj byłam w laboratorium zrobić ostatnie wyniki i pani do mnie: "to pani jeszcze chodzi???", chciałam powiedzieć, że raczej się turlam, ale jeszcze daję radę ;)

Mamo czwórki, nie masz za co mnie przepraszać :) Wiem, że nie każdy reaguje tak samo, a w razie czego wolę być świadoma tego, co może się wydarzyć. Nic się nie stało :*
 
Wiedziałam że to cc to jednak nie jest taka szybka i prosta sprawa [emoji52] można prosić o coś na uspokojenie przed? Mi to tętno rośnie w stresie. Serce skacze i w ogóle. Najbardziej boję się że mam się tam zgłosić na 8 rano a że cięcie będzie nie wiadomo o której. [emoji22] padnę tam na zawał.

Jestem w trakcie 37 tygodnia.
Z Polą spotkamy się 15 listopada (cc) [emoji480][emoji253][emoji179]
 
Emalka- nigdy nie brałam przed cc nic na uspokojenie Ale tym razem ze względu na trochę inne okoliczności już pytałam o to lekarza. Gin. mówił , ze jak najbardziej można dostać coś na uspokojenie. Mam się upomnieć w szpitalu. Ty masz się zgłosić na 8, a mnie ze względu na konieczne badania gin. kazał przyjechać po raz pierwszy dzień wcześniej do 11 więc ta ostatnią, najgorszą noc spedzę sama w szpitalu. Mąż zostanie ze mną caly dzień ale na noc na 100% go wyproszą.
Bez środków na uspokojenie na pewno się nie obędzie.
 
Kurcze o waszych wspomnieniach o cc powinny słyszeć wszystkie te dziewczyny które na sile upierają sie przy cc bo boja sie porodu SN, znaczy nie maja absolutnie żadnych wskazań zdrowotnych do cc .. wiecie o co mi chodzi. Moze wtedy by zrozumiały, ze cc to operacja a nie pójście na łatwiznę...
Ja mimo wszystko szalenie cieszę sie z SN, chociaż jak zawsze okropnie boje sie samego przebiegu - chodzi o maluszka, o to czy dam rade go skutecznie wyprzeć. Normalnie babki z tym problemów nie maja, a ja zwykle jakoś sie mecze sporo.. No ale tym razem musi w końcu być lepiej ;) tak sie pocieszam. Jutro - w poniedziałek, czyli za chwile ;) kończę 37tc. I bedzie zielone światło to wyganiania młodego :)
Jupi!!


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Ivi podziwiam za kolejna ciaze ja mino ze porod wspominam dużo lepiej na razie ani myśle o dziecku wręcz mowie wszystkim i mężowi koniec ;)
Dołączam do Ciebie ja tez mam problem z tymi ostatnimi skurczami czy przy oxy czy bez tak jak teraz w ostatniej fazie moje skurcze jesli sa trwają 15 sek... i to lipa reraz sie zaparłem ze go wyprę sama i przy ostatnim parciu juz prawie główka była ba zew weszła inna położna cos pytając mojej i czułam jak sie wszystko cofa ... masakra - ale za chwile na szczęście poszło ok moj maz sie nie spodziewał ze to juz myslal ze to trochę potrwa i bedzie potrzebna asysta tyłku osób co ostatnio a tu sama położna sobie poradziła :) cudowna babka


2nn3csqvlpqqv7gd.png


1usasg18vftrzndq.png


zalwh00cp3f54s2w.png
 
Ivi zgadzam się z tymi cc... ja akurat jestem taka panikara że wolę żeby mnie bolało ale żeby było w tym jak najmniej interwencji lekarzy...

Emka to ja podobnie miałam bo po około 30sek skurcze przez co tak długo trwała druga faza porodu bo główką częściowo się pokazywała a później znów chowala aż dostałam oxy i ostrzeżenie że jak teraz nie wypre to cc.. tak się przestraszyłam że ta oxy chyba nie zdążyła zadziałać a ja ur haha [emoji23]

Jestem w 39 tc[emoji2] córeczka[emoji7] TP 06.11
 
reklama
Oj Dziewczyny, też nie rozumiem jak kobitki na własną prośbę mogą chcieć cc(bez wskazań medycznych), ja na samą myśl o możliwości cc trzęsłam się jak galareta.. o_O

Za nami ciężka noc, od 23 bóle, skurcze inne niż do tej pory, bo zaczynające się jakby od przodu. Byliśmy w nocy w szpitalu, ktg pokazało spore skurcze, ale rozwarcie na palec. Położna powiedziała że to pierwsza tzn utajniona faza porodu, ale ile ona potrwa nikt nie jest w stanie przewidzieć.
Przynajmniej uspokoiła nas, bo od sobotniego wieczora ruchy małej były słabsze i było ich bardzo mało. Na szczęście wszystko w porządku, mała prawdopodobnie odpoczywa i zbiera siły na poród.
 
Do góry