reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Nasze zwierzaki

pieszczoszka1988

Jestem mamusią
Dołączył(a)
17 Październik 2011
Postów
6 890
Miasto
Bielsko-Biała
Rozwiązania
0
Pytanie do posiadaczek uszaków. Czy Wasze króliki też mają coś z kota i uwielbiają się wspinać? Dziś naszego przyłapaliśmy na parapecie o_O Zastawiliśmy parapet poduszkami żeby nie zrobił sobie krzywdy to teraz ma fun z wdrapywania się na poduszki. Ręce opadają ^^ Im wyżej i mniej stabilnie tym lepiej xD

Tam jest wysoko gdzieś na 1.2m ;)
hehe u mnie raczej samiec zdobywa szczyty :D Samica już mniej :D
 
reklama

Eraja

Fanka BB :)
Dołączył(a)
9 Maj 2017
Postów
1 040
Miasto
Kraków
Rozwiązania
0
hehe u mnie raczej samiec zdobywa szczyty :D Samica już mniej :D
A no to może dlatego. Muffin jest chłopcem. Ja już czasem nie wiem jak go powstrzymać. Bo najpierw wlezie gdzieś wysoko a potem popiskuje bo się boi zejść i trzeba mu pomagać. Odważny na chwilę ;)

Dzięki :*
 
reklama

Mikado93

Fanka BB :)
Dołączył(a)
6 Kwiecień 2017
Postów
535
Miasto
Gdańsk
Rozwiązania
0
Do kociar i nie tylko ;)
Od przeprowadzki na nowe mieszkanie mamy stałego bywalca na tarasie/w ogródku, a raczej bywalczynię. Jest nią ta cudna kotka (sądząc po nabrzmiałych skutkach gdzieś ma kociaki).
Przychodzi 3-4 razy dziennie o stałych porach na około pół godzinki i patrzy się nam w okno albo na nas, po czym zabiera się i idzie. Jest przy tym strasznie płochliwa i nie da się nad nią nawet pochylić bo zwiewa mimo że sama z siebie podchodzi na bezpieczną odległość pół metra.
Myśleliśmy, że ktoś ją nauczył przychodzić na jedzenie bo miauczy i się oblizuje jak widzi że ktoś do okna tylko podejdzie albo otworzy drzwi ale póki co nic jej z jedzenia i picia nie pasuje.
Macie pomysł o co jej może chodzić i jak ewentualnie się wobec niej zachować?
20171006_114846.jpg 20171006_114917.jpg
 

Załączniki

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry