U moich rodziców są 4 koty i 3 psy i papuga ,mama jest zoopsychologiem i swiruskiem na pukcie zwierzaków

na szczescie maja duzy dom w lesie

prosto z kliniki pojechalismy ze Stasiem do moich rodziców, Staś od pierwszych dni spał w lozeczku z czterema kotami

oczywiscie wczesniej wykąpanymi, odrobaczonymi i zabezpieczającymi przed pchłami

dodam ze moje dziecko mialo wtedy 2 kg

nic złego mu sie nie stało, nie jest alergikiem, a koty nie zrobiły mu krzywdy

psy za to pozwalaja robic ze soba wszystko

oczywiscie pozwalamy tylko na to co nie sprawia im bolu. Stas uwielbia jezdzic do dziadków i bawic sie ze zwierzakami. uwazam ze sterylne wychowywanie dziecka to dla niego krzywda. oczywiscie nie mowie aby dziecko zylo w brudzie, ale nie nalezy przesadzac... w domu mamy za to papuge falistą i jest ona ogromna radoscia dla Stasia, ktory jak tylko otwiera oczy to woła koko i potrafi patrzec na nią godzinami
