• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nie polecam testów firmy facelle.

reklama
Cześć,
dodaję wątek, aby z przymróżeniem oka traktować cienie na testach facelle i zawsze potwierdzać ich wynnik testami z innych firm.
Testy na pierwszy rzut pozytywne. No cóż, fałszywie pozytywne mimo przebijającego różu.
Przestrzegam, mnie wyprowadziły z równowagi.
Testy innych firm o takiej samej czułości negatywne.
Nie miałam jeszcze do czynienia z tymi testami, ale dobrze, że poruszyłaś ten temat. Lepiej wiedzieć na przyszłość niż kupic i póxniej się denerwować. Pozdrawiam ;)
 
U mnie żaden test żadnej firmy przez 2 lata nie dał fałszywej kreski. Niejednokrotnie dziewczyny pisały, że na testeo mają fejkowe kreski, na pinku się zdarzały fejki na forum, na facelle też dość często. Ja uważam, że nie ma idealnych testów. Od początku zarówno z testami ciążowymi jak owulacyjnymi powtarzam, że to kawałek papierku czy plastiku. Żadne narzędzie diagnostyczne i zawsze trzeba to mieć na uwadze.
Przykre jest to, że człowiek po latach starań się napali, a tu test robi w ciula.
 
U mnie żaden test żadnej firmy przez 2 lata nie dał fałszywej kreski. Niejednokrotnie dziewczyny pisały, że na testeo mają fejkowe kreski, na pinku się zdarzały fejki na forum, na facelle też dość często. Ja uważam, że nie ma idealnych testów. Od początku zarówno z testami ciążowymi jak owulacyjnymi powtarzam, że to kawałek papierku czy plastiku. Żadne narzędzie diagnostyczne i zawsze trzeba to mieć na uwadze.
Przykre jest to, że człowiek po latach starań się napali, a tu test robi w ciula.
To jest chyba najbardziej przykre. A z drugiej strony tyle lat czasu niepowodzeń i dalej się jeszcze potrafię nakręcić. Niesamowite 🙈
 
To chyba zależy od kobiety bo ja też nigdy nie miałam fajkowych kresek na żadnym teście, a sporo ich widziałam na forum. Jak był cień to była ciąża, ale fakt że beta musiała być bardzo niska:

testy.jpg
 
Hej. Zrobiłam ten test ale potwierdziłam innym… nadal nie wiem czy wierzyc. To mój pierwszy pozytywny w życiu. Urolog twierdził, że z wynikami męża musimy popracować. (3miliony plemników na mililitr) Od 4 lat bez zabezpieczeń, od roku usilne starania.. i nagle teraz. Na dodatek jestem tak przeziębiona i wczoraj brałam gripex i cholinex… to 35 dzień cyklu, cykle około 33 dniowe. Zrobiłybyście następne ? Czy umawiały się do lekarza?

Pozdrawiam
 

Załączniki

  • IMG_3985.jpeg
    IMG_3985.jpeg
    2,4 MB · Wyświetleń: 2 719
Hej. Zrobiłam ten test ale potwierdziłam innym… nadal nie wiem czy wierzyc. To mój pierwszy pozytywny w życiu. Urolog twierdził, że z wynikami męża musimy popracować. (3miliony plemników na mililitr) Od 4 lat bez zabezpieczeń, od roku usilne starania.. i nagle teraz. Na dodatek jestem tak przeziębiona i wczoraj brałam gripex i cholinex… to 35 dzień cyklu, cykle około 33 dniowe. Zrobiłybyście następne ? Czy umawiały się do lekarza?

Pozdrawiam
to pozytywy na bank ☺️🤞
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry