Dziewczyny, bierzcie pod uwagę, że nie każda tutaj trafia podczas starania się o ciążę i nie każda wie, że większość tutaj jest po przejściach związanych ze staraniami. Ja tutaj trafiłam już, po którejś wizycie u gin, bo zwyczajnie szukałam innych kobiet z podobnym terminem porodu. Dla mnie to wyglądało na "zwykłe" forum około ciążowe, dopiero po jakimś czasie zorientowałam się, że jest troszkę inaczej. Jak sobie to uświadomiłam nawet głupio mi było, że moja sytuacja jest o wiele bardziej prosta, no ale cóż, takie jest życie, to nie moja wina. Dziewczyna dopiero co założyła konto bo szukała pomocy, najpewniej nie miała pojęcia w jakim miejscu się znajduje.Rozumiem Cię, naprawdę. To normalne, że jesteś w sytuacji, której teraz nie chciałaś, i masz do tego prawo czuć różne emocje. Mój wcześniejszy wpis nie miał na celu Cię hejtować ani umniejszać Twoim odczuciom – chciałam tylko zwrócić uwagę, jak to może być odbierane przez osoby, które są w zupełnie innej sytuacji