• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

nie wolno

reklama
Krystian już dobrze wie co znaczy nie wolno ale strasznie często nas testuje ::),
od pewnego czasu także jak jemu się coś nie podoba to robi innym nunu,
ogólnie narazie strasznie asertywny z niego gość aż się boję co będzie dalej ???
 
U nas jest na slowo nie wolno wielki krzyk i pokazywanie palcem i cos do mnie wtedy krzyczy a jak jestem obok niej i mowie ze nie wolno to mnie potrafi ugryzc i to porzadnie a ma dopiero 10,5 miesiaca ::) ;)
 
Witka...
U nas nie wolno musi być wypowiedziane inaczej niż mówimy do niego,bo wtedy wie ,że coś źle robi... Tylko,że teraz to on pyskuje ten nasz mały gadatek...
 
Moje dziecko już od bardzo dawna wie co to znaczy "nie wolno" Ale ostatnio przekonałam się, że lepszy efekt przynosi jak mówię do niego "Proszę nie rób tak", a dalej tłumaczę dlaczego tak ma nie robić.
 
Kubuś doskonale wie czego mu nie wolno, i gdy np. ściągnie coś, zbije,albo wyleje, to robi groźną minę i grożąc mi palcem mówi no no no:))))i jak tu się nie roześmiać:))))
 
Super NIania mowiła w jakims programie ze jak do dziecka sie mowi ''nie wolno'' ''nie rob'' itd. to dziecko słyszy ''wolno'' ''rób''
pomija te słowo ''nie'' i dlatego powinno sie tłumaczyc na spokojnie maluchowi
a z czasem jak naduzywamy słowa ''nie wolno'' to dziecko wogole na to nie reaguje

Milenka jest jeszcze mała i ja jej tłumacze ''nie mozna tego dotykac bo zrobisz sobie ała i bedzie cie bolec i bedziesz plakac''
takie tłumaczenie u nas skutkuje
mała momentalnie odpuszcza

zas jak mowie ''nie wolno'' to tak jak rzucanie grochem o sciane :happy:
 
Majka reaguje na fe i be ;D nie wolno tez owszem, ale zabiera ta niedozwoloną rzecz i ucieka ::)

Jakbym widziala moją Olke jak czytam twojego posta.
Moja rozumie jak mówie "nie wolno" a czy słucha to różnie bywa!!???
Jak czasem źle zrobi,to sama mówi,że zrobila "be",a ostatnio ucze ją aby mówiła "źle" sama się przyznaje mawet jak tego nie zrobiła.Ale jak sie uprze to nic nie działa na nia to wogule.Ostatnio jak jej mówie "nie wolno" to się denerwuje i nie daje się jej odciągnąć od tej rzeczy,ostatnio upatrzyla sobie szafke ze szkłem i wyciąga szklaneczki do wina i wodki,a kilka już rozbiła zanim zdążyłam jej je odebrać!!!
 
reklama
Moj Kuba na " nie wolno" patrzy przez chwile na mnie potem się uśmiecha i dalej robi swoje:-). Na razie nie ma duzo tego nie wolno. tylko wtedy jak drapie mnie po buzi:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry