Witam zmartwione mamy, jestem jedną z Was. Mój synek też prawie nic nie je, ma 31 miesięcy i głównym jego posiłkiem jest mleko, jak zje zupę, mięso, albo kawałek sera to normalnie w domu jest ŚWIĘTO!!!!. O warzywach czy owocach nie ma mowy, nie stosuje bieganek i nie wmuszam w niego jedzenia, ale ręce mi opadają. Nawet zakupiłam syrop na apetyt, pomogło na trochę. Witaminy mu dostarczam też podając syrop, bo nie widze innego sposobu. Jest żywym, bardzo ruchliwym rozrabiakiem. Ponoć to tak jest w tym wieku, że dzieci upatrują sobie jakiś jeden smak i nie chcą innych, miejmy nadzieje,że to przejdzie. Pozdrawiam


Sera i jajka nie lubiła nigdy.Troszke mnie to martwi bo wazy tylko 9kg :-(
. Oprócz mojego mleczka nic nie chce jeść, oczywiście proszenie wręcz błaganie, robienie cyrku przy jedzeniu (np. śpiewnie z mężem w duecie
) nie przynosi rezultatów. Synek jest drobny, mieści się między 3 a 10 centylem, Mamy starszych niejadków- czy w tym okresie wasze pociechy też protestowały przy jedzeniu? Zastanawiam się gdzie tkiwi błąd? czy jest jakaś przyczyna, dodam, że podaję Kubusiowi żelazo a pozostałe badania są prawidłowe. Jak zachęcić takiego malca do jedzenia?