• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Niemowlę i problem z zasypianiem i butelka

Ferrel98

Fanka BB :)
Hejka. Mamy na pokładzie dwutygodniowego noworodka, karmiona tylko mm z butelki. Od samego początku pojawia się problem z zasypianiem, mała najchętniej wisiałaby tylko na butli przy zasypianiu. Domaga się butelki nawet gdy nie jest głodna, zasypia przy niej a przy próbie zabrania od razu się budzi i domaga więcej. Nie pomaga noszenie, bujanie, mleka wcale nie ubywa, po prostu młoda zrobiła sobie z butelki smoczek. Domyślam się, że chodzi o silny odruch ssania, ale nie możemy wiecznie wisieć z butelką pełna mleka dla uspokojenia. Co do smoczków to próbowaliśmy już mnóstwo różnych firm i nic jej nie podpasowalo. Z butelką nie ma problemu, ma dobry przepływ, jeśli faktycznie jest głodna potrafi na spokojnie zjeść z niej całą porcję, w innym wypadku po prostu trzyma ją w ustach dla uspokojenia. Może któraś z was miała podobny problem i macie jakieś pomysly?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hejka. Mamy na pokładzie dwutygodniowego noworodka, karmiona tylko mm z butelki. Od samego początku pojawia się problem z zasypianiem, mała najchętniej wisiałaby tylko na butli przy zasypianiu. Domaga się butelki nawet gdy nie jest głodna, zasypia przy niej a przy próbie zabrania od razu się budzi i domaga więcej. Nie pomaga noszenie, bujanie, mleka wcale nie ubywa, po prostu młoda zrobiła sobie z butelki smoczek. Domyślam się, że chodzi o silny odruch ssania, ale nie możemy wiecznie wisieć z butelką pełna mleka dla uspokojenia. Co do smoczków to próbowaliśmy już mnóstwo różnych firm i nic jej nie podpasowalo. Z butelką nie ma problemu, ma dobry przepływ, jeśli faktycznie jest głodna potrafi na spokojnie zjeść z niej całą porcję, w innym wypadku po prostu trzyma ją w ustach dla uspokojenia. Może któraś z was miała podobny problem i macie jakieś pomysly?
A dlaczego nie możecie wisieć z butelką? Zakładając, ze problem zapewne za jakiś czas minie sam?:) dzieci na butli często robią cluster feeding, gdybys byla kp, zapewne wisiałaby Ci na piersi caly czas, a tak to wisi na butli. Ja bym odpuścila na jakiś czas i zobaczyla czy to minie. Tylko smoczek od butli wtedy lepiej mieć taki, z ktorego nie poleci, np. avent.
 
A dlaczego nie możecie wisieć z butelką? Zakładając, ze problem zapewne za jakiś czas minie sam?:) dzieci na butli często robią cluster feeding, gdybys byla kp, zapewne wisiałaby Ci na piersi caly czas, a tak to wisi na butli. Ja bym odpuścila na jakiś czas i zobaczyla czy to minie. Tylko smoczek od butli wtedy lepiej mieć taki, z ktorego nie poleci, np. avent.
Na ten moment wlasnie tak to wyglada w większości ze ktos z nas siedzi pół dnia z butelką, ale wiadomo to jest trochę uciążliwe 😅 mamy taką nadzieję, że to minie. I właśnie mamy butelkę z aventa
 
Na ten moment wlasnie tak to wyglada w większości ze ktos z nas siedzi pół dnia z butelką, ale wiadomo to jest trochę uciążliwe 😅 mamy taką nadzieję, że to minie. I właśnie mamy butelkę z aventa
Wieeeeem :) ale to minie, spokojnie. Mój też byl bezsmoczkowy, mleko chciał często, ja po prostu w ręce, na ktorej opierał głowę trzymalam czytnik ebookow i tak sobie siedzialam.
 
Wieeeeem :) ale to minie, spokojnie. Mój też byl bezsmoczkowy, mleko chciał często, ja po prostu w ręce, na ktorej opierał głowę trzymalam czytnik ebookow i tak sobie siedzialam.
Na początku myślałam, że ja przekarmimy w ten sposób... Ale później zdałam sobie sprawę, że mleka nie ubywa, po prostu wisi na butelce i sobie cmoka🤣 mam nadzieję, że będzie tak jak mówisz i to tylko kwestia czasu 😀
 
U takiego maluszka wszystkie chwyty dozwolone, jeżeli chodzi o sposób zasypiania; chce zasypiać przy butli? No to tak zasypia i tyle. To się jeszcze tyle razy zmieni... U mnie było zasypianie przy butelce, zasypianie podczas bujania na rękach i tylko podczas bujania na piłce. Same sposoby kołysania na rękach zmieniałam wiele razy, bo małej przestawały stare metody odpowiadać. Będąc na tym etapie, na którym Ty jesteś teraz, pisałam załamana do moich dzieciatych koleżanek z pytaniem kiedy będę mogła w domu coś zrobić więcej niż tylko karmić, przewijać i znowu karmić.

Jeżeli to wiszenie na butelce tak Cię martwi to możesz jeszcze z dzieckiem wybrać się do neurologopedy żeby pomógł dobrać odpowiedni smoczek uspokajający.
 
A ja bym bez potrzeby już do smoczka nie przyzwyczajała.

A próbowaliście bez butelki, tylko samo trzymanie na rękach po zjedzeniu porcji?

A jak z ulewaniem i odbijaniem? Bo u nas podobnie objawiał się refluks - i to ciumkanie było po to, by na bieżąco likwidować zgagę...
 
reklama
Moi nie chcieli ani butelki ani smoczka. Kciuka też nie chciały.
Większe prawdopodobieństwo jest, że zacznie ssać kciuka, jak się odstawia smoczka.
Nie przemawia ten argument do mnie ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry