reklama

Nieobecność

Było super - żarłam jak słoń - ale nic nie przytyłam ;) ;) ;) - uff
Jutro popiszę wam jak było i powklejam zdjęcia.
Dzisiaj tylko czytam, czytam i jeszcze raz czytam ........
 
reklama
Witaj Gosiek z powrotem :)
A ja mam wiesci od Lilith - cytuje sms-a od niej:
"b. za Wami tesknie, ale niestety nadal nie dziala komp... Radze sobie dobrze, choc mam straszny problem, bo Judytka obraca sie juz na brzuszek i ciagle chce lezec na prawym boku i zdaza sie, ze zle raczki ulozy i nie moze sie podniesc i placze. Wtedy wiec jak cos robie to ciagle musze biegac i sprawdzac czy wszystko w porzadku. W ogole to dostaje antybiotyk, bo miala biegunke z krwia. Cie naplakalam wtedy! Mase badan trzeba bylo zrobic! Co do spacerow - nie chce jezdzic za bardzo w wozku, wiec nosze ja w huscie najczesciej. Jak sa mniejsze upaly to przesypia cala noc bez jedzenia np o 10 ostatnie karmienie i sen i potem o 7 nastepne. Wazy 5,2 kg. Pozdrow Dziewczyny! Bardzo jesrem ciekawa co u Was, jak zmienily se bobaski itd. Mam nadzieje, ze wkrotce sie zobaczymy na forum."
Uff - duzo tego bylo :)
A to zdjecia Judytki zaraz po urodzeniu, jak miala 2 miesiace i swieze:
 
o JAK MILO,ZE U NICH OK,JUDYTKA KOCHANUTKA,SZKODA,ZE LILITH NIE MA DOSTEPU DO NETU,BARKUJE JEJ TUTAJ ;)
PRZEKARZ POIZROWIENIA OD MAJOWYCH CIOTEK ;D ;D ;D ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry