Tak, troche sie boje, ale mam nadzieje ze wszystko bedzie ok. I od razu mowie ze chce rodzic w UK (bo tak wlasnie lece) tylko dlatego, ze chce byc razem z mezem, a nie dla obywatelstwa dla dziecka. W Anglii jest "prawo krwi" a nie "prawo ziemi" i dziecko otrzymuje obywatelstwo po rodzicach. Pisze to Wam dlatego, ze wszyscy sie mnie pytaja o to obywatelstwo, jakby to bylo najwazniejsze, a nikt nie pomysli jak to jest strasznie ciezko, jak sie jest daleko od ukochanej osoby.