reklama

Nieobecnosci...

reklama
Dzieki dziewczyny...ja nie tylko oskrzela a krwiaki na dziaslach... poszlam w polsce na piaskowanie zebow...bylam jeszcze przed wigilia...do dzis mnie okropnie bola...mam krwiaki...zrobila mi sie w kaciku ust mega oprycha...jednym slowem wielka profesjonalnosc...nawet usta mialam poranione...szkoda gadac...ja juz nic w polsce nie zrobie!!!!!!!Adam ma podobnie...tyle ze u niego nieco lepiej...ma tylko w kilku miejscach...a ja cala szczeke...
moj brat zlamal reke w sylwestra...we wtorek dopiero beda go operowali...czyli jutro...to zobaczcie ile juz lezy w szpitalu...szkoda gadac!!!
 
Jestem :-)
Zdjęcia będą, o żadnym miganiu nie myśle, bo lubie się z Wami dzielić zdjęciami. Ale chyba dzis nie dam rady, bo zanim sobie poczytam BB i załaduję te wszystkie fotki, to będzie środek nocy.
Ja tez nie narzekam na początek roku. :-)

Pati, zdrówka dla Ciebie.
 
Pati, porażka... oby szybko wszystko było OK!

Ja też nie narzekam na początek roku- jak u Fusika mniej spięć z małżem, i jakoś od razu lepiej :-) Niby tylko weekend, ale tak fajnie, jak kiedyś, oby tak zostało- aż się wczoraj uśmiechnęłam pod nosem jak przeczytałam horoskop przesłany przez koleżankę, bo właśnie o zdecydowanej poprawie relacji w małżeństwie w nim było :-D No i w tym roku nie odpuszczę, druga dzidzia musi być! Już się nie będę upierać, żeby w tym roku się urodziła, wystarczy mi, żeby pojawiła się w brzuszku w tym roku :-) od jakiegoś miesiąca uświadamiam mężowi, że dobrego momentu nie będzie nigdy, zawsze będzie jakieś "ale", zawsze coś może wypaść, czego nie przewidzimy, w listopadzie kończy nam się jeden kredyt, więc jak nie teraz, to kiedy? Kolejny spłacimy najwcześniej w połowie 2013 roku, a tyle w temacie dziecka czekać nie chcę. Powoli moje gadanie zaczyna przynosić efekty i malż nie protestuje już tak stanowczo, nawet prawie się ze mną zgadza- prawie bo chce odczekać jeszcze z pół roku, ale pracuję nad nim jeszcze :-) Mam jeszcze antykoncepcję na kolejny cykl, potem dam sobie z miesiąc odpoczynku po hormonach i jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to w marcu zaczniemy starania :-)
 
reklama
no ladnie Pati:O:O:OOOOOOOOOOOOOO
zdrowka kochana:*********

ja tez nie narzekam na koniec i poczatek Nowego:) bardzo aktywnie i milo ostatnio spedzam czas. Rodzice duzo nam pomagaja i udaje nam sie dosc czesto basen, jacuzzi, sauna, imprezki, i babsie spotkanka....zycie towarzyskie i rodzinne kwitnie..:):D
Wczoraj bylam na babskim spotkaniu, przed z rodzinka na basenie, saunie jacuzzi..wpadlam nakarmilam mlodegho i w dluga..wrocilam o 21 ..maly grzecznie spal:):)...a zostawilam zupke i soczek...ale spal i obudzil sie jak wrocilam:P...
w piatek mamy wypad do znajomych a w sobote na ur. do takiej szalonej dziewczyny co jak robi imprezke to przebierance wymysla- teraz wszycy maja byc hipi:PPPPPPPPP:OOOOOO ja to luz..ale moj A- hahaha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry