Właśnie taki mam plan bo inaczej zwariuje. Myślę że przeżyłam ta porażkę tak mocno ponieważ lekarz narobił mi zbyt dużo nadziei a ja głupia posłuchałamU mnie za czwartym razem się udało, gdy już mialam odpuszczać...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Właśnie taki mam plan bo inaczej zwariuje. Myślę że przeżyłam ta porażkę tak mocno ponieważ lekarz narobił mi zbyt dużo nadziei a ja głupia posłuchałamU mnie za czwartym razem się udało, gdy już mialam odpuszczać...
Mi to z kolei ginekolog powiedziała, żebym się uzbroiła w cierpliwość bo to może nawet około roku potrwać. A tu masz babo los, w 2 cyklu się udałoWłaśnie taki mam plan bo inaczej zwariuje. Myślę że przeżyłam ta porażkę tak mocno ponieważ lekarz narobił mi zbyt dużo nadziei a ja głupia posłuchałam![]()
Dziękuję za wiarę i nadzieję, w takim razie będę stymulować tak długo jak zaleci lekarz a potem już tylko mysle w razie czego o in vitroU nas w zeszłym roku na CLO udało się w piątym cyklu i też już traciłam siły i wiarę, ale ciąża się nie utrzymała... I po przerwie, teraz udało się w drugim cyklu z CLO, aktualnie 5+4 [emoji4]
Trzymam kciuki [emoji4] będzie dobrzeDziękuję za wiarę i nadzieję, w takim razie będę stymulować tak długo jak zaleci lekarz a potem już tylko mysle w razie czego o in vitro
Pierwszy cykl, ale ciaza prawdopodobnie była pm. poroniłam w 6 t. Potem jeden cykl przerwa od starań. Następny cykl nic i w następnym się udało, czyli w 3 cyklu z CLO, dzisiaj 8 t 4 d. Trzymam za Cb kciuki, nie poddawaj sięCześć dziewczyny,
Po jakim czasie udało się wam zajść w ciąże po clo?
Ja mam za sobą pierwszy cykl, pecherzyki były same pękły, endometrium Ok, ciąży brak.
Załamka ;(
Dziękuję, czasem brak wiary że przecież skoro się nie udaje to w sumie dlaczego miałoby się w końcu udać, czasem nadzieja, czasem żal do całego świata. Ech ciężkoPierwszy cykl, ale ciaza prawdopodobnie była pm. poroniłam w 6 t. Potem jeden cykl przerwa od starań. Następny cykl nic i w następnym się udało, czyli w 3 cyklu z CLO, dzisiaj 8 t 4 d. Trzymam za Cb kciuki, nie poddawaj się![]()
Rozumiem Cię doskonale, też tak miałamDziękuję, czasem brak wiary że przecież skoro się nie udaje to w sumie dlaczego miałoby się w końcu udać, czasem nadzieja, czasem żal do całego świata. Ech ciężko
A brałaś po owulacji duphaston?U nas w zeszłym roku na CLO udało się w piątym cyklu i też już traciłam siły i wiarę, ale ciąża się nie utrzymała... I po przerwie, teraz udało się w drugim cyklu z CLO, aktualnie 5+4 [emoji4]