Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam Was Dziewczyny
/w imieniu mojej żonki Agi111/
Otóż Aga wczoraj po 4 godzinnej walce urodziła SYNKA 3950 g. Jest zdrowy, ma sie dobrze. Tu chciałem napisać że ginka nie wierzyła że może urodzić naturalnie. Brzuch był mocno wypięty do przodu, mało na boki , co miało świadczyć o mało rozrosniętej miednicy. A tu tak. Aga jest silna, mimo swojej szczupłej sylwetki, a do tego jeszcze jedna ważna sprawa, otóż trafiliśmy na super połóżną, naprawdę cud kobieta, oprócz ciągłej pomocy - (przyj,nabierz powietrza, czujesz skurcz, jeszcze troche, super, jeszcze raz), a także to jak sie zwracała do żony - kochanie,Agniesiu, no po prostu jeszcze cud ludzie istnieją. Pozdrawiam Was dziewczyny pełen szacunku za takie bohaterskie czyny.Dumny z Żony i Dzidzi - mąż Agi111