reklama

Nocnik

Pewnie nie.
Otoz dzisiaj Gaba obudziła się jakaś taka nie w sosie. Na nocniku już nic nie zrobiła. Mówię, ok. Założyłam jej majtki ale spodni jeszcze nie. Po kilku minutach zsikala się na podloge. Wytarłam, zdjelam majtki a one leci po nocnik. Mówię jej, ze teraz to już nieco za późno. No ale nic. Usiadła. Myśle sobie, niech siedzi. Po chwili, kupa. Olbrzymia. Połowa sukcesu.
No i super. Zawsze to lepiej siku w majty niz kupa [emoji1787]
A no i mam nadzieje, ze pamietasz o biciu brawo i tancu radosci jak robi takie rzeczy. To wazne [emoji4]
 
reklama
Kupilam....trzy.
Jedna juz poszła.
Druga zniwecze jak córka nauczy się zdejmować spodnie i siadać na nocnik.
A trzecia jak wytrzyma na sucho cała noc.
W ten sposób czekolady mi wytrzymają do 2022.
Ofak. Dla mnie 3 czekolady to bylaby nagroda za pierwszy etap [emoji38][emoji38]
Spoko, zazwyczaj odpieluchowanie w nocy trwa dlugo. U nas juz pol roku przed odpieluchowaniem w dzien corka w nocy nie sikala, pielucha sucha, wiec miesiąc po zdjeciu w dzien, zdjelam w nocy. Od tamtej pory minal rok i bylo jakies 5 wypadkow. A tak to sama idzie sikac jesli ma potrzebę, ale rzadko sie to zdaza. Natomiast wiekszosc dzieci z jej grupy, ktore byly odpieluchowane sporo wczesniej niz ona, jeszcze pol roku pozniej spaly z pielucha. Cierpliwosci. Grunt, ze jest postep.
 
reklama
A może właśnie mąż będzie miał inny wpływ ? Może on powinien to z nią tłumaczyć ? U nas różnica jest ogromna. Ze mną jest ciągle więc chyba większość puszcza po uszach. A jak on powie to "święte"

Niestety, ale mąż to już w ogóle nie ma u Gaby autorytetu. Kochają się mocno ale ona doskonale wie, ze może mu wejść na głowę. Ze mną się nie da i ona to chyba zauważyła.
Poza tym, to ja pieke ciasta i ciasteczka wiec tu trzeba dyplomatycznie ze mną. 😜
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry