No to niestety. Mam nadzieję, że te czekolady się jednak nie przeterminujaNiestety, ale mąż to już w ogóle nie ma u Gaby autorytetu. Kochają się mocno ale ona doskonale wie, ze może mu wejść na głowę. Ze mną się nie da i ona to chyba zauważyła.
Poza tym, to ja pieke ciasta i ciasteczka wiec tu trzeba dyplomatycznie ze mną.![]()