Kasiu to weź małego na spacer a twój mężulek niech w tym czasie posprząta i ugotuje .Gdzie równouprawnienie?
Ja teraz mam spokój ale jak tylko wrócą dzieci z wakacji to zacznie się heja !!! przygotowania do szkoły ,gonienie koło malucha ,pranie ,prasowanie ,zakupy ,dosłownie palcem do tyłka sobie chyba nie wsadzę a Adam wraca do pracy i będe musiała sobie wszystko zoorganizować .A jak jeszcze dojdzie nauka i ślęczenie z dzieciakami przy nauce to już w ogóle :laugh: :laugh: :laugh: