SORKI żE nowy wątek ale pomocy opiekunkę mam od końca maja wydaje mi się rozsądną kobietą, która lubi dzieci, poza tym dostałam ją z polecenia przez kobietę której bardzo ufam i która wczęśniej polecała mi inną babkę ale stwierdziła, że ręki za nią nie daje i jeszcze się rozejrzy no i poleciła mi tą obecną do tej pory byłam z niej zadowolona, nieraz jak przychodziłam wczęśniej albo o innych godzinach niż zapowiadałam, nieraz stałam pod drzwiami i słuchałam 10-30 minut jak się do OLka odnosi i mówi, i nic takiego nie słyszałam wręcz przeciwnie słyszałam jak mu tłumaczy itd, prawie nigdy nie płakał jak przychodziłam, natomiast jak ja wychodziłam bardzo rzadko płakał i po prostu robił mi papapapa odwracał się na pięcie i szedł do niej, kilka razy zdarzyało si nawet że jak ona wychodziła to on płakał, przy mnie Olek się nieraz do niej przytula, dzisiaj rano niania była z nim w parku , jak przyszłam z apteki opowiedziała mi cały jego dzień, ile kup co zjadł ile wypił co robił tak jak zwykle i tak jak zwykle opowiadała mi co było na dworze , opowiadała, że na placu zabaw strasznie grzało więc go wzięła na trawkę w parku przy drzewach i tam była baba z trzema białymi psami (ta babka mieszka na tym osiedlu co ja) olek tam podobno poleciał a niania go zabrała bo niby sie bała że go ugryzą, opowiadała mi też, że ta baba powiedziała ze ma dziecko puścić a nie go strofować i straszyć psami bo co z niego wyrośnie, i ze on powinien się bawić z dziećmi w piasku póxniej poszłam na spacer z młodym i była ta baba z psami, powiedziała mi z e powinnam zmienić opiekunkę bo ta więzi olka w wózku rzuca go do wózka i cały czas go straszy i strofuje, a on powinien się wybiegać wiecie jestem w kropce bo się zastanawiam czy za bardzo ufam opiekunce i nie wiem co zrobić jak ją spawdzić ta babka z psami nie ma dzieci, tylko te 3 pieski, kktóre traktuje lepiej n niż ludzi bo już nie raz widziałam jej zachowanie, jednak zastanawiam się jaki miałaby cel mnie ostrzegać????? chciałabym poznać wasza opinię na ten temat

