Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.



no i najchętniej żeby dużó śmietników i kałuż było po drodze; petami, kapslami, kartonami po soczkach też nie gardzi








Ja mam to na co dzien- moje psy, choc Ole znaja, na wyrywanie wlosow sobie nie pozwola, wiec ja ciagle spotkania Oli z nimi monitoruje i non-stop jej powtarzam, ze dokuczac nie wolno (lapie za reke kiedy trzeba), a do pieska tylko "mizia-mizia" (Ola wiem, ze to znaczy delikatne glaskanie). Moj amstaff jest duzo bardziej tolerancyjny i nawet pozwala sobie klocki na glowie klasc, ale mala sunia chetniej capnie, wiec ja zwykle ja trzymam, kiedy Ola ja glaszcze (a ja pilnuje zeby Ola nie zrobila psu krzywdy). I widze, ze powoli Ola coraz lepiej sie do psow zachowuje. Na spacerach przy obcych psach mowie jej ze np. piesek szczeka albo warczy, wiec nie chce zeby go dotykac, a jezeli widze ze piesek jest spokojny i wlasciciel pozwala, to pod moja kontrola Ola glaszcze takiego psiaka (koty tez). I pokazuje jej, ze kotka po brzuszku nie mozna, itd. Oczywiscie to jest katorznicza praca ze strony rodzica, ale nauczenie dziecka, ze przy odpowiednim zachowaniu wobec zwierzat jest bezpieczne jest wazniejsze od chwilowej wygody.