reklama

O porodach...

Agnes, wierka, aż przyjemnie czytać o waszych porodach. Takie się wydają proste i oczywiste ;D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Koncia strach ma wielkie oczy.Bolało nie powiem,ale zawsze są do dyspozycji znieczulenia lub chociażby głupi jaś(<- tym to ja się tak oćpałam ze aż wstyd się przyznać:-D) a potem to juz sama radość,która przebija wszystko!!!
 
hej marcjanki mam do was takie pytanie:) a mianowicie czy przygotowujecie takie cos jak PLAN PORODU?? a moze macie juz wybrany rodzaj porodu? jakies plany? co do pepowiny, znieczulenia itp? :-)
 
a to w pl nie ma takiego czegos jak plan porodu?? to nic wam nie kaza planowac?? wg mnie to wogole wielka bujda z tym planem bo i tak wyjdzie co ma wyjsc i ten plan to nic nie zmienia bo nie wydaje mi sie zeby w ogole mozna bylo porod zaplanowac... ale nie wiem w sumie nigdy nie rodzilam i temu chcialam wiedziec czy ktoras cos takiego juz robila...i czy wypalilo??:baffled:
 
To chyba pytanie tylko do dziewczyn z uk, bo w Polsce nie da sie pewnych rzeczy zaplanować...

Masz racje Vetka, chociaz jak dla mnie to tak jakby spisywac zyczenia na karteczce typu ' chcialabym wygrac milion dolarow'... Moze sie spelnic, ale taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakie nieprawdopodobne ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry