• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

O przyszłych tatusiach

  • Starter tematu Starter tematu modroklejka
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
A ja wam powiem coś głupiego. Jesteśmy z moim M już ponad 4 lata razem. Właściwie od samego początku razem mieszkamy a ja dalej jestem w nim zakochana jak jakiś podlotek. Czasami aż mi głupio z tego powodu. Patrze na związki naszych znajomych i tam powaga, bez jakichkolwiek uczuć na zewnątrz. A on mnie zawsze weźmie na kolana,przytuli , pocałuje i tak samo w drugą stronę i jest to dla nas takie po prostu naturalne. Lubimy chodzić na spacery za rączkę czy wręcz przytuleni. Ciekawe czy to się jeszcze zmieni. Ja bardzo lubię patrzeć na starsze pary idące pod rękę a już zupełnie rozczulają mnie tacy dziadkowie.
 
szczesciara....ja tak mialam 3 lata...tez bylam tak zapatrzona i nagle klapki na oczach no i co dalej to wiadomo:wściekła/y:po miesiacu tego zacmienia milosc mi wrocila taka sama ale juz za pozno chyba:-(dobra juz nie gledze bo to sie nudne robi sorki:-(
 
A ja wam powiem coś głupiego. Jesteśmy z moim M już ponad 4 lata razem. Właściwie od samego początku razem mieszkamy a ja dalej jestem w nim zakochana jak jakiś podlotek. Czasami aż mi głupio z tego powodu. Patrze na związki naszych znajomych i tam powaga, bez jakichkolwiek uczuć na zewnątrz. A on mnie zawsze weźmie na kolana,przytuli , pocałuje i tak samo w drugą stronę i jest to dla nas takie po prostu naturalne. Lubimy chodzić na spacery za rączkę czy wręcz przytuleni. Ciekawe czy to się jeszcze zmieni. Ja bardzo lubię patrzeć na starsze pary idące pod rękę a już zupełnie rozczulają mnie tacy dziadkowie.
Nie powinno być Ci głupio z tego powodu.. - nic tylko się cieszyć :tak:! Założę się, że wiele Twoich znajomych zazdrości Ci takiego związku i takiej właśnie miłości ;-):tak:.
 
MARMA to tylko pogratulowac :-)
ANNA a jesli chodzi o zazdroszczenie to ja juz zazdroszcze Marmie :-)
My z M zawsze chodzimy za reke lub pod reke Ale w domu to juz to inaczej wygada ta nasza czulosc :-( a czesciej brak tej czulosci :-( Choc ja bym mogla sie przytulac non stop :-)
 
Marma to cudownie i na pocieszenie powiem Ci że tak może trwać i trwać, u nas już 14 lat :-) owszem zdarzały się krótkotrwałe burze, raczej z mojej strony, bo jestem narwańcem i czasem małym diabełkiem ;-) Mam wrażenie że jest nawet lepiej niż na początku, więcej czułości i szacunku i cobyśmy dotrwali do takich lat jak właśnie piszesz o tych starszych parach
 
U nas też 3 lata po ślubie a dalej okazujemy sobie dużo czułości jak w czasie gdy ze sobą jeszcze chodziliśmy. Mam nadzieję że to już nigdy się nie zmieni:tak:
Ale myślę że to też zależy trochę od charakterów
 
Szczęściary chociaz i ja nie powinnam narzekać. M nie jest wylewny i jakoś się do tego przyzwyczaiłam. To w jego czynach musiałam się nauczyć czytać, że kocha:tak:. Nie jest łatwo bo czasem by sie chciało to po prostu usłyszeć. Mam fajowego meża chociaż swoje za pazurami ma;-) jak każdy:cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry