A
Agutek
Gość
spokojnie ;-) na pewno ze wszystkim zdazysz...nie bedzie tak zle jak myslisz :-)
najgorsze wg mnie to kupowanie wozka, lozeczka i ciuszkow - bo tutaj jednak trzeba sie naogladac i naszukac, zeby trafic w swoj wymarzony i najlepszy dla siebie typ
z reszta to juz poleci - pojdzie sie raz do apteki i od razu kupi sie wszystkie higieniczne sprawy, do drogererii i raz kupi sie wszystkie kosmetyki, do sklepu z bielizna i od razu kupisz koszule i szlafrok - z tym juz nie ma takiej wielkiej filozofii
takze nie ma co panikowac i na pewno w te 8-10 tygodni spokojnie sie wyrobisz z wszystkim
najgorsze wg mnie to kupowanie wozka, lozeczka i ciuszkow - bo tutaj jednak trzeba sie naogladac i naszukac, zeby trafic w swoj wymarzony i najlepszy dla siebie typ
z reszta to juz poleci - pojdzie sie raz do apteki i od razu kupi sie wszystkie higieniczne sprawy, do drogererii i raz kupi sie wszystkie kosmetyki, do sklepu z bielizna i od razu kupisz koszule i szlafrok - z tym juz nie ma takiej wielkiej filozofii
takze nie ma co panikowac i na pewno w te 8-10 tygodni spokojnie sie wyrobisz z wszystkim

Wrzasnęłam tak, że mąż się przestraszył
No i teraz to kłucie się powtórzyło ze 2-3 razy.. Mały oczywiście brykał... Może to maluszek tak kopie?? Skąd te kłucia?? Mam się martwić, czy nie??
Następna wizyta u ginki 4 stycznia...

