reklama

Obawa przed utratą ciąży.

Agati88

Fanka BB :)
cześć dziewczyny ! jestem na forum nowa,ale już teraz postanowiłam się Was poradzić aby nie dać się zwariować. W poniedziałek 21.11 dowiedziałam się, że jestem w drugiej ciąży. Pierwszą straciłam w 7tyg.(nie zaczęło bić serduszko) nie obyło się bez łyżeczkowania- miało to miejsce w maju tego roku. Teraz jestem w kolejnej i oczywiście strasznie się martwie co pewnie jest naturalne. Zaczyna analizować właściwie brak jej objawów. Gdyby nie wynik bety, którą robiłam właśnie 21.11 (562) nawet bym nie wiedziała,w poprzedniej ciąży też tak miałam. Na początku troszkę bolały mnie piersi i nagle z dnia na dzień przestały ( co było jednoznaczne z obumarciem ciązy), w tej chwili właściwie tez nie mam zadnych objawów oprócz lekkiego pobolewania brzucha jak na okres i senności.Chociaż nie wiem czy to drugie po prostu nie jest wynikiem zmęczenia i pogody. Byłam we wt. u lekarza na wizycie, na usg mało co zobaczyłam- niewielki pęcherzyk ciążowy- no i kolejną mam 16.12 wtedy powinno być widać więcej, na pecwno akcję serca. Nie chce się dać zwariować ale boje się że sytuacja moze się powtorzyć choć lekarz mnie uspokaja. Chcialam sie pordzic czy któraś z was była w podobnej sytuacji lub czy miała albo właściwie na początku ciązy oprócz braku miesięczki nie miała zadnych jej objawów? Będę wdzięczna za kążda radę :)
 
reklama
Rozwiązanie
Lyzeczkowanie miałam dokładnie 23mają,w ciąży dowiedziałam się że jestem 21listopada wiec niecałe pół roku. Czułam się na siłach dużo wcześniej ale mieliśmy zaplanowane wakacje i stwierdziliśmy ze będziemy się starać na jesień. Po samym zabiegu nie miałam długo okresu w lipcu dopiero dostałam leki na wywołanie. Lekarz zalecał odczekanie od 3 do 6miesięcy:-)
Agati88 dziękuję za informację. mam nadzieję za będziesz pisała jak rośnie Twoje maleństwo . cieszę się ze Ci się udało. dziecko to największy skarb.
Agati Teoretycznie w takim tempie pojutrze już powinno być serduszko :) Także moim zdaniem - aby się nie stresować do 16 grudnia, zapisz się pod koniec tygodnia na wizytę ;-)
Witch
Agati Teoretycznie w takim tempie pojutrze już powinno być serduszko :) Także moim zdaniem - aby się nie stresować do 16 grudnia, zapisz się pod koniec tygodnia na wizytę ;-)
Witch chętnie tylko mój lekarz jest na urlopie wraca 12.12 wiec spokojnie poczekam pojadę może 13.12 :-)
 
reklama
Kochane mam pytanie,dzisiaj strasznie bola mnie jajniki bolały mnie też wcześniej,ale dzisiaj nawet przy sikaniu,szczególnie lewy ciągnący kojący ból nie mogę np.gwaltownie się podnieść bo czuję że mnie ciągnie tej jajnik :-( trochę mnie to martwi. Mówiłam lekarzowi na wizycie oglądał jajniki na usg i mówił wszystko ok
 
reklama
Ja w pierwszej ciąży, ktira skonczyla sie poronieniem w 9 tyg mialam tylko uczucie sennosci. W nastepnej mialam tyle energii ze nawet nie podejrzewalam ze jestem w ciąży [emoji3]. Teraz mam 6 tc i bola piersi, sennosc i czasem mi mdlo. Ale poza tym nic szczególnego. Sama się boje czy wszystko sie potoczy jak powinno - ale staram sie nie wariować - w koncu nie mam wplywu na pewne rzeczy [emoji6]. Pozdrawiam serdecznie [emoji4]

Napisane na GT-I9506 w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry