dorisday, trzymam kciuki by sie to cholerstwo wchloneło!!!
co do czkawki to moja wczesniej miala czesto bo mi sie wydaje ze to bylo zwiazane z ulewaniem, a ona ulewala za kazdym razem, kazdym beknięciem, odkad daje jej nutriton (zageszczacz) to czkawka nie pojawia sie praktycznie wcale. niekiedy jak jej sie beknie i pokarm jakby chcial "wyjsc" z buzi a ona sie nim zacignie to wtedy czkawka jest ale szybko mija
co do wagi to urodzeniową miala 3630, pozniej malo przybierala bo byla na cycu (a ja mialam malukto mleka), przeszlismy na mm i teraz cora wazy 6500 !

niestety nie wiem ile mierzy ale w grudniu miala 65cm. nie wiem czy umialabym ja zmierzyc bo jak patrzylam jak to robi pediatra to jakos dziwnie przykladala tego metra, ale sprobuje
co do szczepien.. chcielismy ale mala ma katar juz ze 3 tyg :/ i nie schodzi, dodatkowo zachorowala mi... początek oskrzeli

ma tez mega chrypke, dziś ją skłuli czymś na to choróbsko, jutro też mam iść po 2ga dawke, dodatkowo leki dostala... oby jak najszybciej wyszla z tego
na dodatek miala plesniawki, uzywalam aftin tylko nic nie pomagal no i pani doktor dala mucose w ampulce i na drugi dzien wszystko zniknelo, takze moge polecic mucose na taką dolegliwość
