reklama

Obawy dotyczące niemowląt

Hej dziewczyny chciałam Wam tylko napisać że chyba przetrwałyśmy. Tatuś już czuje się lepiej a my narazie żadnych niepokojących objawów nie mamy :) Dzięki za kciuki i dobre rady :)
 
reklama
Kruszynka super! Oby tak dalej :)

Margerrita u nas przez zęby nie tyle ryk co złość niesamowita...moje dziecko zaczxęło warczeć, gryżć, czekam aż zacznie szczekać...rzuca sie na zabawki i wkłada je do buzi z taka energią i szarpie dziąsłami z taka złością że makabra. Świtają mu dolne jedyneczki ale jeszcze troche drohgi przed nimi, wszystko wkoło zaślinione, włącznie z tym że napluł mi dziś na głowe jak go podrzucałam do góry.
 
u nas przez zęby nie tyle ryk co złość niesamowita...moje dziecko zaczxęło warczeć, gryżć, czekam aż zacznie szczekać...rzuca sie na zabawki i wkłada je do buzi z taka energią i szarpie dziąsłami z taka złością że makabra. Świtają mu dolne jedyneczki ale jeszcze troche drohgi przed nimi, wszystko wkoło zaślinione, włącznie z tym że napluł mi dziś na głowe jak go podrzucałam do góry.

jakbys o moim pisała. Gryzie jakby mial wściekliznę a bluzki do musze 2 razy dziennie zmieniac , bo ma mokre jakby wpadl do wody. Ja przy nim tez tak wyglądam
 
Hej dziewczyny chciałam Wam tylko napisać że chyba przetrwałyśmy. Tatuś już czuje się lepiej a my narazie żadnych niepokojących objawów nie mamy :) Dzięki za kciuki i dobre rady :)

no to super! oby do końca tak było :tak:

jakbys o moim pisała. Gryzie jakby mial wściekliznę a bluzki do musze 2 razy dziennie zmieniac , bo ma mokre jakby wpadl do wody. Ja przy nim tez tak wyglądam

spójrz optymistyczniej - zaoszczędzisz na praniu bo Ci wszystko śliną "wypierze" :-D ehh podziwiam Was dziewczyny i już sie boje co bedzie u nas jak się zacznie..
 
Ostatnia edycja:
Kruszynka super! Oby tak dalej :)

u nas przez zęby nie tyle ryk co złość niesamowita...moje dziecko zaczxęło warczeć, gryżć, czekam aż zacznie szczekać...rzuca sie na zabawki i wkłada je do buzi z taka energią i szarpie dziąsłami z taka złością że makabra. Świtają mu dolne jedyneczki ale jeszcze troche drohgi przed nimi, wszystko wkoło zaślinione, włącznie z tym że napluł mi dziś na głowe jak go podrzucałam do góry.


Lolisza jak pójdzie piana z ust to wścieklizna:) to tak na żarty u nas podobnie, dziś prawie zwymiotował przez wkładanie palców do buzi, poza tym dostałam smoczkiem i to dość porządnie bo tak go molestował po dziąsłach.
 
Hmm byliśmy u neurologa obejrzeć Z i stwierdził, że dzieciaczki w tym wieku nie powinny zaciskać rączek z kciukiem w środku i kazał masować łapki, spotkałyście się z czymś takim?
 
kruszynka, ciesze się że już lepiej i że wy nie macie żadnych objawów :)

tomas, jak się martwiłam że mały ma napięcie mięśniowe to troche o tym czytałam w necie i wszędzie właśnie pisali o tym zaciskaniu piąstek z kciukiem w środku jako jeden z objawów :/ U nas naszczęscie mały ma zawsze kciuki na wierzchu i prawie wogóle ich nie zaciska a jeśli już to leciutko, no i neurolog wykluczyła napięcie mięśniowe :) Ale trzeba obserwować dziecko i z nim ćwiczyć.

U nas też ślinienie na maxa i gryzienie wszystkiego łącznie ze mną ;) Ale ząbków u nas nie widać :/
 
Generalnie dzieci w tym wieku nie powinny zaciskać pięści ale często zaciskają np podczas kąpieli, karmienia. Ważne żeby w ogole otwierało dłoń, łapało zabawki itp.
 
reklama
Hmm byliśmy u neurologa obejrzeć Z i stwierdził, że dzieciaczki w tym wieku nie powinny zaciskać rączek z kciukiem w środku i kazał masować łapki, spotkałyście się z czymś takim?

Moja siostrzenica miała z tym problem, do tego jak sis kładła ją np na brzuszku to rączki uciekały jej na boki- leżała "krzyżem" do tego jak leżała na pleckach, leżała z rękami po bokach i i tak mocno opierała je o materac. Okazało się że ma napięcie mięśniowe za mocne. Rehabilitacja pomogła i tak jak napisała Roxannka masowanie rączek i inne ćwiczenia pomogły.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry