reklama

Obawy dotyczące niemowląt

no u nas dziaselko jest czerwone, a reszta dokladnie jak opisala Loliszka, do tego czerwone palce od zasysania, no i dzis poszed znow ibuprofen, teraz dziecko radosnie bawi sie na macie, mam nadzieje ze juz jutro bedzie lepiej
rehabilitacja napewno pomoze, kruszynka jaka ulga ze juz po
 
reklama
kruszynka super wieści!
tomas mój też tak robi, że zaciska piąstki i rzeczywiście to może być jeden z objawów napięcia. u nas niby to wykluczyli, ale piąstki rehabilitantka kazała rozprostowywać i tak jakby każdy opuszek paluszka masować między swoimi palcami.
 
Margerrita u nas przez zęby nie tyle ryk co złość niesamowita...moje dziecko zaczxęło warczeć, gryżć, czekam aż zacznie szczekać...rzuca sie na zabawki i wkłada je do buzi z taka energią i szarpie dziąsłami z taka złością że makabra. Świtają mu dolne jedyneczki ale jeszcze troche drohgi przed nimi, wszystko wkoło zaślinione, włącznie z tym że napluł mi dziś na głowe jak go podrzucałam do góry.
Dokładnie to samo wyczynia moje dziecko. Łukasz z kolei nie napluł na mnie ale na mojego męża heh, a jak mąż go weźmie na ramię tak jak do odbicia to ten głową ( ustami) tak trze o jego koszulkę i do tego tak ślini męża że można z niego to wycisnąć :)

Hej dziewczyny chciałam Wam tylko napisać że chyba przetrwałyśmy. Tatuś już czuje się lepiej a my narazie żadnych niepokojących objawów nie mamy :) Dzięki za kciuki i dobre rady :)
To super wiadomość!!
 
No to w pluciu dziś wygrał ewidentnie Pawełek Onesmile - ma chłopak niezłego strzała :)

Ja Frankowi tez zapodałam na noc p/bólowo tylko ja paracetamol, posmarowałam dziąsła dentinoxem i licze na spokojną noc...
 
Hmm byliśmy u neurologa obejrzeć Z i stwierdził, że dzieciaczki w tym wieku nie powinny zaciskać rączek z kciukiem w środku i kazał masować łapki, spotkałyście się z czymś takim?

No to mój bardzo często zaciska własnie piąstki z kciukiem w środku. Jak je to wtedy to już ma zawsze zaciśnięte,ale i przy innych okazjach. Chociaż wydaje mi się że teraz już mniej zaciska niż kiedyś jak był mniejszy. Byliśmy u neurologa na kontroli,ale nie z powodu podejrzenia napięcia,tylko ze wzgledu na ciąże powikłaną cukrzycą,dała skierowanie na usg główki,zrobiliśmy i wyszło ok i stwierdziłam że nie ma sensu już iść znowu do neurologa,ale chyba się jednak zapisze.
 
reklama
Znowu u Łukaszka pojawiły się zarumienione policzki i na jednym z nich taki mały kawałek jest jakby suchy... Kurde ja już nie wiem co to jest, bo pojawiło się to przed wprowadzeniem pokarmów stałych, nie zmienialiśmy mu żadnego proszku ani nic... Do końca nie jestem przekonana że uczula go poduszka od teściowej tak jak myślałam wcześniej ( a dokładnie pierze).
Boję się, bo nie wiem czy to alergia te rumieńce czy skaza? ale on ma to tylko na policzkach i to jeszcze nie takie mocne, tylko to jedno suche miejsce mnie niepokoi :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry