U nas tylko na buzi i trochę na szyi, ale już znika powoli. Dobrze że idziesz do alergologa bo ciężko odróżić ŁZS od AZS (atopowe zapalenie). Nasza Zuzka miała atopowe zapalenie od alergii właśnie i też miała taką buźkę i do tego brzydkie kupki i wymioty. Maja ma tylko wysypkę i nic więcej, poza tym ta skóra na policzkach jest taka żółtawa jak ciemieniucha a przy skazie Zuza miała tylko czerwoną jakby lakierowaną i strasznie się drapała. Niezależnie od tego co się okaże możesz karmić piersią, ja karmiłam Zuzę pół roku, mimo że miała bardzo silną alergię (mleko matki jest najlepsze na alergię), bardzo kontrolowałam leki, byłyśmy pod stałą kontrolą alergologa, ciągle jakieś maści kremy i inne cuda, wysypka nigdy nie zeszła do końca ale jakoś sobie z nią radziłyśmy. Dopiero jak Zuza skończyła pół roku a ja wróciłam do pracy przeszliśmy na bebilon pepti. Alergia przeszła jak Zuza miała 2,5 roku, chociaż czasem jeszcze coś jej wyskoczy jak się naje za dużo jogurtów albo żółtego sera.