reklama

Obawy dotyczące niemowląt

Czarodziejka My także trzymamy kciuki:)
Iwcia moja Zuzia także nie lubi na brzuszku leżeć to kładłam ją na swoim brzuchu jak spała i sama przekręcała głowę przez sen nieświadomie - dzięki temu wyćwiczyła sobie główkę - może spróbuj

Dziewczyny dzisiaj dowiedziałam się ż Zuzia może mieć za krótkie wedzidełko. Wiecie jak to się leczy??
 
reklama
Nasz Pawel tez mocarzem nie jest. Owszem, glowe podniesie, ale na krotko, potem dziobie ze 3 razy i pada z wyczerpania. Czasem po 2 minutach na brzuszku zaczyna plakac.
Dzis lezal dwa razy i jeszcze za 2 razy go pomecze. Tylko nie chce,zeby sie jakiejsc schizy przez to nabawil.


Mój też nie bardzo chce na brzuchu leżeć,a głowie podniesie na chwilę i to z nerwem a potem tak jak piszesz tak "dziobie".Mam wrażenie że jak był mniejszy i młodszy to lepiej trzymał tą głowę.
 
Mój robi to samo,co raz częściej tak się wygina w łuk i głowę do tyłu bierze.wczoraj aż go wyciągnęłam z łóżeczka takiego wygiętego(bardzo delikatnie) bo się wystraszyłam że sobie zwichnie tą szyję.Ja się boję,jak on tak robi.Jak był mały(2 tygodnie) to się tak wyginał za cyckiem,potem długo tak nie robił i teraz znowu...Zapisałam się do neurologa z tym,nagrałam na kamerę jak się tak wygina i pokaże to lekarce.Ja jestem tym bardzo zaniepokojona....mój mąż mówi że on tak robi bo już jest bardziej ruchliwy i chce sam zmienić pozycję,np na brzuch albo na bok ale mu nie wychodzi..tylko że ja się boję i musze uslyszeć od lekarza że jest dobrze,a jeśli nie jest to działać jak najszybciej :-(



Dziewczyny bardzo was proszę-trzymajcie za mojego Krzysia kciuki...wizytę mamy 09 grudnia

bardzo dobrze ze go zapisalas do neurologa!mysle ze bedzie oki i okaze sie ze martwisz sie na zapas:) ale warto to sprawdzic, my tez idziemy ale 20 grudnia dopiero. malemu drza nozki:( najpierw myslalam ze z zimna ale teraz widze ze nie... masakra, mam takiego stresa bo naczytalam sie o porazeniu mozgowym!ale nie mysle o tym, czekam do wizyty i staram sie pozytywnie myslec
 
bardzo dobrze ze go zapisalas do neurologa!mysle ze bedzie oki i okaze sie ze martwisz sie na zapas:) ale warto to sprawdzic, my tez idziemy ale 20 grudnia dopiero. malemu drza nozki:( najpierw myslalam ze z zimna ale teraz widze ze nie... masakra, mam takiego stresa bo naczytalam sie o porazeniu mozgowym!ale nie mysle o tym, czekam do wizyty i staram sie pozytywnie myslec

Ja właśnie się obawiam porażenia,że może nas dopaść w przyszłości...bo przez moje zatrucie ciążowe synek urodził się niedotleniony...pediatra i lekarze w szpitalu twierdzą że jest okazem zdrowia,ale niech jeszcze neurolog sprawdzi.Nie zniosłabym myśli,że mogłam coś zrobić,zareagować na czas a tego nie zrobiłam.Trzymam kciuki za zdrówko Twojego dzieciątka!

Onesmile dziękuję,będę częściej... już mi troche cieplej na sercu dzięki wam
 
W szpitalu tłumaczyli mi, że to mleko jest z innych składników. Nie jest na mleku krowim i dlatego kupki po nim są zielone.
dzięki! może rzeczywiście, bo to nie mleko, tylko produkt mlekozastępczy

ja też się stresowałam i do neurologa chodziłam, pani doktor powiedziała, że wszystko OK, ale jakoś nie jestem uspokojona na 100% ... jak to ja...
 
reklama
jak byłam w poniedziałek u takiej fajnej pani doktor i pożaliłam się , że synek mało leży na brzuszku bo nie lubi i stąd słabo główkę podnosi (jak już go zmuszę;) to poradziła mi żebym kładła go blisko krawędzi łóżka siadała przed nim tak żebym była na jego linii wzroku i gadała do niego lub pokazywała jakąś zabawkę i w tedy szybciej mu się mięśnie szyjki wzmocnią
spróbowałam i zadziałał nawet nie pisną tylko dzielnie główkę trzymał ;D tylko oczywiście trzeba to bardzo nadzorować i nie zadługo dziecko tak trzymać nad "przepaścią"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry