• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

objawy i boleści-ku pocieszeniu

No i idę dzisiaj na konsultacje do innego lekarza. Do tego dzisiaj rano dostałam strasznych skurczy w podbrzuszu... a całą noc nie spałam... dzidzia jakaś nerwowa w brzuchu była... zaczynam powoli się bać... i to tak mocno... :baffled:
 
reklama
Czesc dziewczyny:-)
Survivor26 musze cie rozczarowac co do szpitali w "lepszej części UE":-(. Ja mieszkam obecnie w Irlandii i bede rodzic w Dublinie i powiem Wam ze te szpitale sa takie jak u nas w Polsce tylko ze niestety nie ma tutaj tylu lekarzy co w Polsce a do tego kazdy innej narodowosci z ktorym ciezko sie jest dogadac. Sluzba zdrowia w porownaniu z Polska jest o 70% gorsza. Pierwsze usg mialam w 14 tc a nastepne mam za tydzien i to chyba ostatnie, nie wspominajac ze badania ginekologicznego tutaj nikt nie robi. Dobrze ze sa tutaj prywatni polscy lekarze, duzo kosztuja ale chociaz znaja sie na rzeczy.Chcialabym rodzic w Polsce ale moj maz nie dostanie tyle urlopu a niechcialabym rodzic bez niego. :-(
 
JuliaK - trzmam kciuki, żeby wszystko było ok! Bóle brzucha i nerwowość dziecka mogą być od Twojego stresu, tak było z moimi: pomogła nospa, a przede wszystkim, to że się uspokoiłam po wizycie, ze wszystko jest OK.
 
JuliaK najwazniejszy jest Twój spokój, jak Ty sie przestaniesz mocno denerwwowac i stresowac to i powoli skurcze sie uspokoja i maluszek.
 
Jestem! W końcu mogę spokojnie usiąść... kto by pomyślał, że wszystkie skurcze które miałam do tej pory są spowodowane przez pęcherz! Okazało się, że mam dosyć silne zapalenie pęcherza moczowego (o którym nic nie wiedziałam) które wywołuje właśnie jego skurcze! Dostałam antybiotyk oraz luteinę podjęzykowa na wszelki wypadek... i "pozwolenie" na ślub!! :-) Dziewczyny nawet nie wiecie jak ja się ucieszyłam, że to chory pęcherz! ahhh... od razu mi lepiej :-)
 
Jestem! W końcu mogę spokojnie usiąść... kto by pomyślał, że wszystkie skurcze które miałam do tej pory są spowodowane przez pęcherz! Okazało się, że mam dosyć silne zapalenie pęcherza moczowego (o którym nic nie wiedziałam) które wywołuje właśnie jego skurcze! Dostałam antybiotyk oraz luteinę podjęzykowa na wszelki wypadek... i "pozwolenie" na ślub!! :-) Dziewczyny nawet nie wiecie jak ja się ucieszyłam, że to chory pęcherz! ahhh... od razu mi lepiej :-)

Ale super! Tzn. zapalenie pęcherza owszem mało przyjemne, ale jak dobrze, że zostało zdiagnozowane i to nic poważnego z ciążą. No i świetnie, że ślub jednak się odbędzie:-) Potrafię sobie wyobrazić, jak byłoby Ci przykro, gdybyś musiała go przesunąć, bo ledwie 0,5 roku temu emocjonowałam się własnym:-D
 
reklama
Julia bardzo sie ciesze ze ok
przepraszam, ze Was zaiedbuje ale nas choroby nie puszczaja
synek pomimo tygodniowych zastrzykow z antybiotyku dalej nie za dobrze sie czuje
o 11 jedziemy do lekarza
prosze trzymajcie kciuki zeby sie nie sklonczylo szpitalem bo chyba tego nie wytrzymam :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry