Wiem że dziś przegięłam ale jak zobaczyłam te ciuszki to zzaraz je chciałam mieć w szafce a przy okazji starszych ubrania i tak mnie zeszło.Ale zaczęło padać ,więc trochę oddychnę .Zdrzemnęłam się troszkę i kłucie trochę przeszło.
OLU jest jeden płyn do prania ubranek ,bardzo tani nazywa się DZIDZIUŚ firmy chyba polena.Jest bardzo delikatny ,choć jak dla mnie za bardzo delikatny .Wyprałam w nim nową pościel ale nie wiem jak będzie się sprawdzał później ,gdy mały zacznie wszystko paplać .