witam
)marthusia powinnas jak najwiecej spac twoj organizm tego potrzebuje a malenstwo tez
ja jak na razie nie mam zadnych mdlosci a tak sie tego balam bo przy poprzednich malych mialam,pirsi nie moge ani dotknac tak bola.dziewczyny juiz teraz radze wam kupic kremy specjalne i smarowac nim brzuszki,zeby nie porobily sie wstretne rozstepy.I wiadomosc dla dziewczyn ktore chca w przyszlosci karmic:dziewczyny juz teraz masujcie brodawki,teraz to sie wydaje smieszne ale naprawde pomaga to w pozniejszym karmieniu pierwszego malenstwa.Mnie nikt niegdy nie powiedzial ze karmienie moze bolec,zawsze myslalam ze to takie przyjemne musi byc kiedy malenstwo trzyma sie przy piersi i karmi,jednak przy karmieniu pierwszej corki zaciskalam zeby,plakalm i podawalam jej piers,chcialam jak najdluzej karmic niestety karmilam niecale dwa mies ,mala strasznie poranila mi brodawki,bolaly,byly czerwone,suche ze mialam wrazenie ze odpadna.potem poradzilam kolezance ktora byla w poczatkach ciazy zeby sobie juz od poczatku piersi przygotowywala jesli chce karmic no i bez bolu karmila bardzo dlugo.przy drugim malenstwie juz nie mialam problemow pierwsza mi wyciagla brodawki rozmasowala je
)ale i tak do dzis zaluje ze tak krotko karmilam moje pierwsze malenstwo.pozdrawiam
)