Obalili już tą teorie że usg jest szkodliwe .Gdzieś to wyczytałam ale zabij mnie a nie przypomne sobie gdzie .A co do wyciągania pieniążków ,to mój nie bierze w ogóle pieniążków za usg .Mojemu też to usg nie pasuje ,doktor nawet pomiarów nie mógł ostatnio zrobić ,ale przynajmniej po takim usg wiem co jest grane.Dzidziuś jest zdrowy ,serduszko mu bije tak jak powinno ,tyle tylko że się obrócił już główką w dół,ale to raczejnie ma nic współnego z usg