reklama

Obrzek plodu

Magda 86

Początkująca w BB
Hej pisze tu pytaniem sama niewiem czy pocieszeniem duszy... Jestem w 25 tygodniu ciąży zespół turnera ogólny obrzęk płodu woda w płucach jestem świadoma śmierci mojej córki ale starsznie przeraża mnie wczesny poród mam juz syna boje sie zeby mi sie nic nie stało czy taka ciaza mi zagraza przy porodzie??? Bylyscie w podobnej sytuacji pomocy...
 
reklama
Bardzo mi przykro. Nie byłam w takiej sytuacji, ale chciałam tylko napisać, że Ci współczuję i mam nadzieję, że uporasz się z bólem. Trzymaj się ❤️
 
Bardzo mi przykro i bardzo chciałabym Cię jakoś pomóc..😔mam nadzieje ze masz kogoś bliskiego z kim możesz wspólnie przez to przejść.. życzę Ci dużo siły ❤️
 
@Magda 86 ogromnie Ci współczuję. Nie wiem, czy twoja córeczka już odeszła. Lekarze będą monitorować twój stan, jeśli coś ich zaniepokoi przyspieszą poród. Kilka bb mam, z którymi miałam kontakt, miało podobną sytuację i nigdy nie wydarzyło się nic zagrażającego ich życiu. Mam nadzieję, że otrzymujesz wsparcie psychologiczne/psychiatryczne. Przytulam
 
@Magda 86 ogromnie Ci współczuję. Nie wiem, czy twoja córeczka już odeszła. Lekarze będą monitorować twój stan, jeśli coś ich zaniepokoi przyspieszą poród. Kilka bb mam, z którymi miałam kontakt, miało podobną sytuację i nigdy nie wydarzyło się nic zagrażającego ich życiu. Mam nadzieję, że otrzymujesz wsparcie psychologiczne/psychiatryczne. Przytulam
 
Jeszcze zyje za tydzien mak kolejne usg. Caly czas mam nadzieje ze ze mna będzie wszytsko okej ze strata sie pogodzilam ale mam syna i musze byc dla niego .
 
Jeszcze zyje za tydzien mak kolejne usg. Caly czas mam nadzieje ze ze mna będzie wszytsko okej ze strata sie pogodzilam ale mam syna i musze byc dla niego .
Witaj kochana,bardzo mi przykro i łączę się z tobą w bólu.Straciłam dziecko w 5mc,miało obrzęk płodu,wadę genetyczną.Nic mi się nie stało przy porodzie(fizycznie)ale psychicznie było gorzej.Mija 2 rok po stracie ,to było pierwsze dziecko,dlugo wyczekiwane,bo kilkanaście lat. Dopiero czas goi trochę rany.Masz już jedno dzieciątko,musisz być silna dla niego.Nie wiem czemu życie jest tak niesprawiedliwe, z czasem się pogodziłam ,i próbuję żyć ,bo mam dla kogo,tak jak ty.Musisz być dzielna i walczyć ,trzymaj się kochana.Jeśli będziesz chciała popisać to pisz do mnie.
 
Witaj kochana,bardzo mi przykro i łączę się z tobą w bólu.Straciłam dziecko w 5mc,miało obrzęk płodu,wadę genetyczną.Nic mi się nie stało przy porodzie(fizycznie)ale psychicznie było gorzej.Mija 2 rok po stracie ,to było pierwsze dziecko,dlugo wyczekiwane,bo kilkanaście lat. Dopiero czas goi trochę rany.Masz już jedno dzieciątko,musisz być silna dla niego.Nie wiem czemu życie jest tak niesprawiedliwe, z czasem się pogodziłam ,i próbuję żyć ,bo mam dla kogo,tak jak ty.Musisz być dzielna i walczyć ,trzymaj się kochana.Jeśli będziesz chciała popisać to pisz do mnie.

Nie musi ;)

Przykro mi, trzymaj się. A lekarze powiedzieli, że dzieciątko nie przeżyje? Z samym ZT można żyć.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry