Emilka szybko oduczyła się siusiać w nocy chyba po miesiącu od oduczenia się siusiania w dzień
na początku chyba przez pierwsze 3 dni miała wpadki w czasie drzemki
po tym miesiącu jak ją oduczałam siusiać w nocy pamiętam przez pierwsze 3 dni wstawałam żeby ją posadzić na nocnik
przed snem się wysiusiała powiedzmy 21:00 szła spać po 3 godzinach ją budziłam na siusiu i spała do rana bez siusiania
a po tych 3 dniach zaryzykowałam i już nie wstawałam do niej wiadomo jakaś tam wpadka była nawet po długim czasie od oduczenia no i na początku się nie budziła jak się posiusiała a potem już tak i nawet przychodziła przebrana w suchą piżamkę
na początku chyba przez pierwsze 3 dni miała wpadki w czasie drzemki
po tym miesiącu jak ją oduczałam siusiać w nocy pamiętam przez pierwsze 3 dni wstawałam żeby ją posadzić na nocnik
przed snem się wysiusiała powiedzmy 21:00 szła spać po 3 godzinach ją budziłam na siusiu i spała do rana bez siusiania
a po tych 3 dniach zaryzykowałam i już nie wstawałam do niej wiadomo jakaś tam wpadka była nawet po długim czasie od oduczenia no i na początku się nie budziła jak się posiusiała a potem już tak i nawet przychodziła przebrana w suchą piżamkę

Ostatnia edycja:
,nie zakladałabym pieluszki. Jednak kazda mam wie co jest najlesze i najwlaściwsze dla swojgo dziecka, bo spanie w zamoczonym łózeczku na pewno nie jest przyjemne.

.
chociaz z dóch szytuk ostatnio nam sie juz tylko jedna ostała... pomału i ograniczymy. moze to xle, ale nie chce go dodatkowo stresować, dzieci z AZS sa bardziej wrażliwe, kazdy stres to pogorszenie objawów... i na niego przyjdzie czas. Udało nam sie przynajmniej ograniczyc branie smoka tylko do spania, po wyjsciu z łózeczka rano odkłada gona półeczkę i bierze dopiero wieczorem jak sie kładzie spać. pomału i z tym tez się nam uda...