reklama

Odklejające się łożysko i duphaston

  • Starter tematu Starter tematu guest-1681834848
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Myślę, że zdecydowanie jest inaczej ale należy pamiętać, że ogólnie każda ciąża trochę inaczej sobie radzi. Ja mialam krwiaka giganta wrzucę Wam fotkę i zaplamilam 2 razy tylko po usg, a po tym usg co był tako gigantyczny nie plamiłam w ogóle i cały się wchlonal. A są dziewczyny co mają malutkie krwiaczki i z jakiegoś powodu im się opróżniaja i bach krwawienie.
Ale tutaj to odklejenie mi wygląda właśnie na małego krwiaka i jak on się wchlonie alno oprozni to kosmowka powinna wrócić na swoje miejsce.
A tu mój krwiak po lewej ciąża po prawej krwiak 😅
Spory byl . Dobrze ze sytuacje udalo sie opanowac. No wsumie racja ze kazda ciaza inna . Daleko szukac nie musze , u mnie teraz 3 ciaza I na wlasnym przykladzie moge porownac ze w kazdej jest inaczej .
 
reklama
Mnie się kosmówka odklejała to właśnie krwawiłam. Ale kij wie, jak to wyglądało wcześniej, bo wtedy jeszcze miałam durnego lekarza 🙄

Chyba jeszcze ma znaczenie w jakim miejscu się odkleja mi ginekolog mówiła, że w stosunkowo najlepszym czyli może jest jakieś najgorsze 😂 ale też mówiła mi że gdyby ten krwiak się opróżnił to jest tam krew krwi że będzie to wyglądało na rzeź więc mam nie wpadać w panikę 😅
 
Chyba jeszcze ma znaczenie w jakim miejscu się odkleja mi ginekolog mówiła, że w stosunkowo najlepszym czyli może jest jakieś najgorsze 😂 ale też mówiła mi że gdyby ten krwiak się opróżnił to jest tam krew krwi że będzie to wyglądało na rzeź więc mam nie wpadać w panikę 😅
Ja miałam zaraz przy ujściu szyjki, bo mnie postraszyli wtedy, że mam ryzyko łożyska przodującego, co dla mnie byłoby tragedią, bo wtedy się nie zakłada szwu okrężnego. Ale potem poszło do góry :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry