• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odskocznia;))))

reklama
Dzięki nawet nie wiedziałam, że taka istnieje :sorry::zawstydzona/y:



Ja prezenty już mam o garderobie nie mysle nawet :sorry:
Danusiu ja mam jeden gruby powyciagany sweter, myślałam ze jak jestem w ciązy to mi nic więcej nie potrzeba bo i tak siedzę w domu, więc mam spore zaległości.

Czasem w takich właśnie sytuacjach przekonujemy sie kogo mamy obok siebie......i to jedyny plus w tych nieszczęściach....

Wczoraj moja koleżanka powiedziała - Ty tyle masz swoich problemów, a mnie pocieszasz.....jak Ty to robisz? ...... :zawstydzona/y: przecież trzeba siebie wspierać nie? ....
To prawda ale z wzajemnościa ewelinko, ja myślałam ze mam przyjaciółkę obok siebie a ona wpadała do mnie aby mieć alibi bo zdradza męża.
 
Kochana z jednej nie dalibyśmy rady......zbyt dużo kredytów mamy .....niestety....
A szaleństw zbytnio nie będzie .... tyle o ile na święta a na prezenty z talonów z pracy P ....więc mogę sobie pozwolić....:zawstydzona/y:

Dlatego i ja chce znaleść jakąś pracę bo jedna wypłata nie da rady wiem coś na temat ilości kredytów...niestety :sorry:

No coś Ty...bez szaleństw .....skromnie.....:zawstydzona/y:

I to mówi zakupocholiczka :-D

Danusiu ja mam jeden gruby powyciagany sweter, myślałam ze jak jestem w ciązy to mi nic więcej nie potrzeba bo i tak siedzę w domu, więc mam spore zaległości.
To prawda ale z wzajemnościa ewelinko, ja myślałam ze mam przyjaciółkę obok siebie a ona wpadała do mnie aby mieć alibi bo zdradza męża.

No to musisz coś kupić koniecznie taki sweter to za mało.
Niezła "przyjaciółka"...skąd ja to znam :sorry:
 
Juz powiedziałam że nie życzę sobie takich wizyt, bardzo lubię jej męża i nie będzie z nas robiła ciołków.
Zmykam do sklepu po drożdże i biorę się za pizze, będę z doskoku:tak:
 
Dlatego i ja chce znaleść jakąś pracę bo jedna wypłata nie da rady wiem coś na temat ilości kredytów...niestety :sorry:
I to mówi zakupocholiczka

Ja bym chciała pracować.....ale faktycznie pracować - namacalnie....jak na razie muszą wystarczyć mi udziały i sporadyczne konferencje....oraz pensja P. Nie po to człowiek sie uczył , żeby w domu siedzieć.....ale jak na razie jest mi dobrze w domu....mam więcej czasu.....kiedys wpadałam i wypadałam z niego, a teraz wiem jak mój dom wygląda....:-D A o kredytach to ja juz nic nie wspomnę....z kredytu na kredyt - ot życie....
 
reklama
Ja bym chciała pracować.....ale faktycznie pracować - namacalnie....jak na razie muszą wystarczyć mi udziały i sporadyczne konferencje....oraz pensja P. Nie po to człowiek sie uczył , żeby w domu siedzieć.....ale jak na razie jest mi dobrze w domu....mam więcej czasu.....kiedys wpadałam i wypadałam z niego, a teraz wiem jak mój dom wygląda....:-D A o kredytach to ja juz nic nie wspomnę....z kredytu na kredyt - ot życie....

My mamy hipoteczny na 30 lat nawet nie mysle i dobrane bo nie dostaliśmy całości na mieszkanie...jeszcze ten rok i najgorsze mamy spłacone jak przeżyjemy będzie dobrze..

Ja wole w domu siedzieć ale niestety muszę iść do pracy nie ma innego wyjścia :sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry